13-latek przyszedł do szkoły z nożem. Szybka reakcja ucznia zapobiegła tragedii?!

2026-10-08 13:17

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w jednej ze szkół w Pępowie (woj. wielkopolskie). Nastoletni uczeń pojawił się na zajęciach, mając w swoim plecaku ostry nóż. Trzynastolatek pochwalił się niebezpiecznym narzędziem rówieśnikowi, co błyskawicznie zaalarmowało kadrę pedagogiczną oraz dyrekcję placówki. Jak się okazało, uczeń na szczęście nie wyciągał ostrza na zewnątrz. Teraz o losie nastolatka zadecyduje sąd rodzinny.

Radiowóz i policjanci przed szkołą w Pępowie odgrodzoną taśmą. O incydencie z nożem przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Wygenerowane przez AI

Incydent miał miejsce we wtorek, 6 października, krótko po godzinie 14:00 w gmachu Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Pępowie. Według doniesień stacji TVN24, kierownictwo placówki oświatowej natychmiast zaalarmowało służby mundurowe, informując, że jeden z trzynastoletnich podopiecznych przyniósł na teren szkoły nóż.

Otrzymaliśmy zgłoszenie od dyrekcji szkoły podstawowej, dotyczące 13-letniego ucznia, który przyszedł do szkoły, mając w plecaku nóż. Chłopiec pokazał go koledze, a ta informacja została przekazana nauczycielom i dyrekcji – przekazała TVN24 kom. Monika Curyk, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gostyniu.

Na miejsce natychmiast zadysponowano policyjny patrol, który rozpoczął przesłuchiwanie świadków zdarzenia. Mundurowi niezwłocznie odebrali niebezpieczne narzędzie. Z policyjnych ustaleń wynika jasno, że chłopiec ani na moment nie wyciągnął ostrego przedmiotu ze swojego szkolnego plecaka podczas przebywania w budynku.

O całym incydencie błyskawicznie zawiadomiono opiekunów trzynastolatka, którzy musieli pilnie stawić się w placówce. Wszelkie policyjne procedury z udziałem nieletniego sprawcy były realizowane wyłącznie w obecności jego prawnych opiekunów, co stanowi standardowy wymóg prawny w tego typu przypadkach.

Funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na fakt, że kluczowa w zapobiegnięciu ewentualnej tragedii była czujność środowiska szkolnego. Zarówno rówieśnicy, jak i pracownicy oświaty zadziałali w tym przypadku wzorowo.

W tej całej sytuacji bardzo ważna była szybka i właściwa reakcja uczniów oraz dyrekcji szkoły – zaznaczyła kom. Monika Curyk.

Obecnie śledczy zajmują się skrupulatnym gromadzeniem wszelkiej dokumentacji związanej z tym niepokojącym incydentem. Po zakończeniu tych działań zgromadzony materiał dowodowy trafi bezpośrednio do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który podejmie dalsze kroki prawne.

Ataki nożowników w szkołach. Seria niepokojących zdarzeń

Doniesienia ze szkoły podstawowej w Pępowie budzą szczególne obawy ze względu na szerszy kontekst. W minionym czasie w polskich placówkach edukacyjnych doszło do całej serii zatrważających ataków z wykorzystaniem niebezpiecznych narzędzi.

Zaledwie kilka dni później, w czwartek 8 października, na teren Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem wszedł piętnastoletni były uczeń, który nożem zranił trzy osoby. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń życia 37-letniej pracownicy placówki nie udało się uratować mimo reanimacji.

Ten tragiczny finał poprzedził inny dramatyczny incydent. W środę, 7 października, w murach Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce dziewiętnastoletni napastnik rzucił się z nożem na otoczenie. W wyniku jego furii rany odniosło łącznie dziewięć osób, w tym pięcioro podopiecznych, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne.

Wracając jednak do incydentu z Pępowa, służby uspokajają, że trzynastoletni chłopiec w żadnym momencie nie próbował użyć ostrego narzędzia ani nawet nie wyjął go z bagażu, by kogoś skrzywdzić. Ewentualne sankcje wychowawcze leżą teraz wyłącznie w gestii sądu rodzinnego.

Zabójstwo w Zagórzu 

ROLKI