Brutalny atak maczetą w Grodzisku. Agresor był pod wpływem alkoholu
Dramat rozegrał się około godziny 5:00 rano. Jak ustaliła policja, 21-latek najpierw zaczął słownie obrażać kobietę, a po chwili sięgnął po blisko 40-centymetrową maczetę. Napastnik próbował zadać ofierze kilkanaście ciosów, raniąc ją w plecy oraz rękę. Kobieta zdołała jednak uciec, co najprawdopodobniej uratowało jej życie. Badanie alkomatem wykazało, że agresor miał w organizmie ponad promil alkoholu.
Ucieczka i pościg ulicami miasta. Finał przed komendą policji
Ranna 49-latka, uciekając przed napastnikiem, skierowała się prosto w stronę pobliskiej komendy policji. Agresor przez całą drogę podążał za nią, próbując odwieść ją od zamiaru zgłoszenia sprawy funkcjonariuszom. Pościg zakończył się tuż przed budynkiem jednostki, gdzie mężczyzna został błyskawicznie obezwładniony przez interweniujących policjantów. Na ich polecenie 21-latek odrzucił maczetę, która została zabezpieczona jako kluczowy dowód w sprawie.
Zarzut usiłowania zabójstwa i tymczasowy areszt dla 21-latka
Pokrzywdzona kobieta otrzymała pomoc medyczną w szpitalu, a jej życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. Już w poniedziałek, 2 marca 2026 roku, zatrzymany 21-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa. Na podstawie zebranego materiału dowodowego, w tym zapisów monitoringu, prokurator zawnioskował o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku, a mężczyźnie za ten czyn grozi teraz kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl