Policja

i

Autor: Szymon Mańkowski

Z regionu

Bestialstwo w jednej z wielkopolskich gmin. Mężczyźni zabili psa, bo "za dużo szczekał"

2025-04-03 11:22

Bestialskie zdarzenie miało miejsce w jednej z parceli w gminie Książ Wielkopolski. Dwójka mężczyzn znęcała się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, po czym zabiła zwierzę. Powodem miało być to, że pies "za dużo szczekał". Sytuację zauważył rowerzysta, który powiadomił policję. Oprawcy trafili do aresztu tymczasowego. Jeden z nich za dokonanie zabójstwa miał otrzymać alkohol.

Mężczyźni znęcali się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, a następnie zabili zwierzę

Dwójkę oprawców zatrzymali funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Mężczyźni znęcali się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, po czym zabili czworonoga. Jeden z nich wszedł do kojca, gdzie obuchem siekiery, a także motyką bił zwierzę po głowie i całym ciele, doprowadzając w konsekwencji do jego śmierci. 

W minioną sobotę, 29 marca o godz. 15.00, dyżurny śremskiej Policji został powiadomiony o tym, że na terenie wioski w gminie Książ Wielkopolski, jakiś mężczyzna zakatował psa. Zgłoszenie pochodziło od mężczyzny, który wybrał się ze swoim synem na wycieczkę rowerową i przejeżdżał obok posesji, gdzie działa się tragedia. Przejeżdżający rowerzysta krzyczał, aby mężczyzna przestał uderzać zwierzę, ale oprawca dalej katował skomlącego czworonoga - piszę Komenda Powiatowa Policji w Śremie.

Oprawcy trafili do aresztu tymczasowego

Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec oprawców środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Z materiału dowodowego zebranego przez policjantów z Wydziału Kryminalnego wynika, że zwierzę zabiła dwójka mężczyzn. Jego właściciel, 40-letni mieszkaniec ksiąskiej gminy, który działał we współpracy ze swoim 58-letnim sąsiadem. Rowerzysta, który był świadkiem zdarzenia zauważył starszego z oprawców. Znęcania ze szczególnym okrucieństwem, które doprowadziło do zabicia czworonoga dotyczy jednak obu mieszkańców ksiąskiej gminy.

Poznań Radio ESKA Google News

Starszy z mężczyzn miał otrzymać alkohol za zabicie psa

Właściciel psa chciał się pozbyć większego ze swoich zwierząt, ponieważ czworonóg „za dużo szczekał”. Sąsiad, który pomógł mu w dokonaniu bestialskiego czynu miał otrzymać za zabójstwo alkohol, który mężczyźni wspólnie spożywali.

Do sprawy policjanci zabezpieczyli trzy narzędzia: siekierę, łopatę i motykę. Z materiałów sprawy wynika, że pies był bestialsko, w sposób nie dający się opisać słowami, wielokrotnie uderzany obuchem siekiery i motyką. Natomiast, łopata była wykorzystana do zakopania psa. Mężczyźni razem też czyścili kojec, aby nie było śladów krwi oraz sierści i zakopali zakatowanego psa w pobliskim lesie. Warto dodać, że kiedy oprawcy bestialsko katowali psa, drugi czworonóg, mały pies nierasowy maści czarnej biegał obok swojego 40 - letniego właściciela, wszystko widział i słyszał - piszę Komenda Powiatowa Policji w Śremie.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty. Sprawa jest w toku

Oprawców zatrzymano w niedzielę, 30 marca. Trafili do policyjnego aresztu. Kolejne dnia usłyszeli zarzuty dotyczące zabicia i znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem. Starszy z mężczyzn był wcześniej notowany przez policję i karany za znęcanie się nad rodziną.

We wtorek, 1 kwietnia, na wniosek śremskiej Policji i prokuratury, Sąd Rejonowy w Śremie zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Sprawa jest w toku. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, kto zabija zwierzę działając ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - podaje Komenda Powiatowa Policji w Śremie.

Nie tylko egzekwują prawo, ale także niosą pomoc. Policjanci z Wielkopolski otoczyli pomocą bezdomnego. Sprawdź!