Grzaniec z logo Poznania wywołał oburzenie. Radni punktują

2026-09-11 14:10

Kontrowersje wokół jarmarku bożonarodzeniowego w stolicy Wielkopolski. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości w radzie miasta domagają się jasnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego alkoholowy grzaniec był promowany oficjalnym herbem Poznania. Ratusz już zareagował i obiecuje dokładne zbadanie sprawy.

  • Dwójka radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości – Sara Szynkowska vel Sęk oraz Mateusz Rozmiarek – kategorycznie żądają ujawnienia kulisów handlu jedenastoprocentowym trunkiem opatrzonym oficjalnym symbolem stolicy Wielkopolski podczas minionego jarmarku bożonarodzeniowego.
  • Samorządowcy punktują podwójne standardy magistratu, przypominając, że z jednej strony trwają prace nad całkowitym zakazem nocnej sprzedaży alkoholu, a z drugiej samorząd sygnuje mocne trunki własnym znakiem.
  • Poznański ratusz zareagował już na interpelację, obiecując rzetelną weryfikację całej procedury oraz wprowadzając natychmiastowy zakaz umieszczania logotypu na wspomnianym napoju.

Przedstawiciele poznańskiego klubu PiS nie kryją swojego zdegustowania faktem, że na straganach zlokalizowanych przy Placu Wolności poddczas jarmarku świątecznego oferowano napoje wyskokowe oznaczane oficjalną miejską grafiką. Zbulwersowani politycy przypominają o mocy sprzedawanego trunku. „To 11-procentowy alkohol, a nie małe procenty” – podkreślają z oburzeniem.

Działacze żądają od władz stolicy Wielkopolski jasnej deklaracji, czy w obrocie znajdują się również inne napoje z promilami wykorzystujące samorządową identyfikację wizualną. Zastanawiają się nad powtórzeniem się takiej sytuacji w przyszłości, zaznaczając przy tym swoje obawy o kolejne edycje świątecznego wydarzenia. „To było w zeszłym roku. Nie wiemy, jak to będzie wyglądało w tym roku” – zastanawiają się zaniepokojeni samorządowcy.

W opinii radnych takie działania obnażają całkowity brak konsekwencji w podejściu magistratu do kwestii polityki alkoholowej. Podczas gdy urzędnicy forsują przepisy mające wprowadzić nocną prohibicję na obszarze całego Poznania, jednocześnie dają zielone światło na firmowanie grzańca własnym logotypem.

Odpowiedź na interpelację skierowaną do prezydenta nadeszła dość szybko. Przedstawiciele urzędu zagwarantowali, że szczegółowo zbadają proces decyzyjny związany z akceptacją i dystrybucją kontrowersyjnych materiałów. Wydano również kategoryczny zakaz dalszego posługiwania się miejskim symbolem przy sprzedaży tego konkretnego alkoholu.

Jarmark Świętego Józefa w Krakowie