Klęska urodzaju w polskiej kolei. Na linii Poznań-Warszawa brakuje biletów na miejsca siedzące na kilka dni przed odjazdem. Jest za mało wagonów, stwierdza dr Michał Beim z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Doprowadziliśmy do takiego absurdu, że zasiedziały spółki kolejowe nie konkurencji. Doprowadziły do tego, że właściwie pozbyliśmy się dodatkowych wagonów i kolej przegrywa tą konkurencję, ale nie z RegioJet. Tylko przesiądą się do samochodów.
PKP InterCity kupiło 50 używanych wagonów z Niemiec. Spółka ciągle czeka także na dostawę tak zwanych "pudeł" z poznańskich zakładów FPS Cegielski.
Jedynym ratunkiem byłaby decyzja polityczna rządu, że rzeczywiście otwieramy się na konkurencję nie tylko teoretycznie, ale oferując przestrzenie pod zaplecza. Pojawienie się prywatnych przewoźników, mających własne wagony, uratowałoby częściowo tą sytuację.
Wysłaliśmy pytania do spółki PKP InterCity. Do czasu powstania tego materiału nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi.