Wiktor Sioch

i

Autor: facebook.com/V Liceum Ogólnokształcące w Poznaniu

Tragedia

Nie żyje uczeń V LO w Poznaniu. "Wszyscy wiedzieliśmy, jak bardzo dzielny i pełen nadziei był w walce z chorobą"

2025-04-03 13:14

V Liceum Ogólnokształcące w Poznaniu poinformowało o śmierci swojego ucznia Wiktora Siocha. Chłopak walczył z agresywnym nowotworem - chłoniakiem Burkitta. Szansę na wygraną z chorobą dawało leczenie w Izraelu. Wiktor poruszył wiele serc, do końca mógł liczyć również na wsparcie społeczności szkolnej, która była zaangażowana w rozpowszechnianie zbiórki.

Nie żyje 16-letni Wiktor. Chłopak przegrał walkę z chorobą

Tragiczną informacje przekazało za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych V LO w Poznaniu. Wiktor Sioch był uczniem klasy 2g. Chorował na agresywny nowotwór - chłoniak Burkitta. Niestety 16-latek przegrał walkę z chorobą. Pożegnanie Wiktora odbędzie się w Rogalinku w kościele parafialnym i na cmentarzu w dniu 4.04.2025 r. O godz. 12.30 odbędzie się różaniec, a następnie msza święta i pochówek. (Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji w czasie pogrzebu.)

Wszyscy wiedzieliśmy, jak bardzo dzielny i pełen nadziei był w walce z chorobą. Trudno pogodzić się z faktem, że przegrał tę nierówną walkę, że odszedł zbyt szybko i nie będzie miał szansy na zrealizowanie swoich marzeń. ,,Pamięć to okno, przez które możemy Cię zobaczyć, kiedy tylko chcemy." W imieniu społeczności szkolnej składamy kondolencje Rodzinie i bliskim Wiktora - takimi słowami swojego ucznia żegna V Liceum Ogólnokształcące w Poznaniu.

Poznań Radio ESKA Google News

Dla Wiktora jedyną nadzieją było leczenie w Izraelu. Chłopak do końca mógł liczyć na wsparcie społeczności V LO w Poznaniu

Dla Wiktora jedyną szansą było bardzo drogie leczenie w Izraelu. Szkolna społeczność zrobiła wiele aby uzyskać kwotę wynoszącą przeszło 1500000 zł. Współpraca rodziców, pracowników i uczniów pozwoliła na rozpowszechnienie zbiórki. Mieszkańcy m.in. Rogalinka, Mosiny, Lubonia czy Kórnika organizowali licytacje. Szkoła informowała również o przeprowadzeniu kiermaszu.

Naszym największym marzeniem jest, aby Wiktor wrócił do nas zdrowy, bo jeszcze tyle mamy razem do zrobienia. Nie chcemy się z nim żegnać, bo to wspaniały, dzielny chłopak, który walczy, nie poddaje się, ale choroba nie daje o sobie zapomnieć i uderza z co raz większą siłą. Nie pozwólmy Wiktorowi przegrać tej walki, bo jego przeciwnik jest zdecydowanie silniejszy. My nie prosimy, my wręcz błagamy o wsparcie, bo to nasza jedyna nadzieja, na to, że Wiktor zatańczy z nami Poloneza na studniówce - pisała społeczność V LO w Poznaniu.

Przedwojenna Wielkopolska. Zdjęcia