Do opisywanego zdarzenia doszło 11 czerwca na terenie poznańskiej Wildy.
Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące sytuacji, do której doszło na przystanku tramwajowym Św. Czesława w Poznaniu - poinformowała mł. asp. Anna Klój z wielkopolskiej policji.
Kierująca pojazdem szynowym dojeżdżała do wyznaczonego punktu, kiedy zobaczyła dwóch szarpiących się fizycznie mężczyzn. Kobieta natychmiast zatrzymała skład i wysiadła z kabiny, aby stanowczo zażądać od uczestników zajścia rozejścia się. Prawdziwy dramat miał jednak nastąpić zaledwie chwilę później.
Kiedy pierwszy z awanturników wchodził do wagonu, a prowadząca wracała do pracy, została niespodziewanie uderzona przez drugiego z mężczyzn. Kobieta na szczęście nie potrzebowała interwencji lekarzy, a agresor został błyskawicznie ujęty przez pasażerów i przekazany służbom. Szybko wyszło na jaw, że atakującym był 38-letni obywatel Węgier.
Napastnik był pijany, a badanie wykazało u niego 1,2 promila alkoholu. Sprawcy grozi teraz poważny zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.