Pijany agresor uderzył motorniczą. Chciała tylko rozdzielić awanturujących się mężczyzn!

2026-06-11 19:57

Skandaliczne sceny na poznańskiej Wildzie. Motornicza tramwaju próbowała uspokoić dwóch szarpiących się na przystanku mężczyzn. Zamiast uspokojenia sytuacji spotkał ją cios, jednak świadkowie zdarzenia błyskawicznie obezwładnili napastnika.

Poznań, tramwaj, zdjęcie ilustracyjne
Autor: Paweł Jaskółka/SUPER EXPRESS

Do opisywanego zdarzenia doszło 11 czerwca na terenie poznańskiej Wildy.

Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące sytuacji, do której doszło na przystanku tramwajowym Św. Czesława w Poznaniu - poinformowała mł. asp. Anna Klój z wielkopolskiej policji.

Kierująca pojazdem szynowym dojeżdżała do wyznaczonego punktu, kiedy zobaczyła dwóch szarpiących się fizycznie mężczyzn. Kobieta natychmiast zatrzymała skład i wysiadła z kabiny, aby stanowczo zażądać od uczestników zajścia rozejścia się. Prawdziwy dramat miał jednak nastąpić zaledwie chwilę później.

Kiedy pierwszy z awanturników wchodził do wagonu, a prowadząca wracała do pracy, została niespodziewanie uderzona przez drugiego z mężczyzn. Kobieta na szczęście nie potrzebowała interwencji lekarzy, a agresor został błyskawicznie ujęty przez pasażerów i przekazany służbom. Szybko wyszło na jaw, że atakującym był 38-letni obywatel Węgier.

Napastnik był pijany, a badanie wykazało u niego 1,2 promila alkoholu. Sprawcy grozi teraz poważny zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.

Tak wyglądał Poznań w czasach PRL-u. Kultowe miejsca do dziś są wspominane z nostalgią