Z pierwszych doniesień wynika, że płomienie ogarnęły dużą stertę zgromadzonych opon. Sytuacja na miejscu jest poważna, a rozwinięty pożar wymusił zadysponowanie znacznych sił ratowniczych. Jak przekazuje portal wielkopolskamagazyn.pl, w akcji biorą udział zarówno zawodowi strażacy z Wolsztyna, jak i druhowie z okolicznych jednostek OSP.
Jedna osoba została poszkodowana - szybko trafiła jednak pod opiekę lekarzy, jej życiu nic nie zagraża. Jak powiedział nam Martin Halasz z wielkopolskiej straży pożarnej, największy ogień udało się już ugasić.
Na miejscu pracuje jednak wciąż około 15 zastępów straży pożarnej, tak by przelać pogorzelisko, teren objęty pożarem, doprowadzić do całkowitego ugaszenia tego pożaru. W hali doszło do rozszczelnienia zbiornika z przepracowanym olejem silnikowym - wyjaśnił dziennikarzom Radia Eska.
Gęsty, ciemny dym wywołał duże poruszenie wśród lokalnej społeczności. Użytkownicy mediów społecznościowych masowo udostępniają zdjęcia i komentarze, wskazując, że słup dymu jest dostrzegalny z odległości wielu kilometrów.
Przy tego typu zdarzeniach, strażacy zazwyczaj proszą mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i zamykanie okien w domach. Palące się opony wydzielają niebezpieczne, toksyczne substancje, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Szczególnie narażone są osoby starsze, dzieci oraz ci, którzy zmagają się z chorobami układu oddechowego.
Działania gaśnicze są w toku. Dokładne okoliczności i przyczyny wybuchu ognia będą ustalane przez odpowiednie służby dopiero po całkowitym ugaszeniu pożaru.