Nie tylko interwencja, ale i przeciwdziałanie problemom. W Poznaniu powołano pierwszy w Polsce zespół behawioralny. Jego zadaniem będzie przekazywanie informacji o osobach, u których często interweniują: policja czy ratownictwo medyczne.
Podmiot interwencji ratownictwa, czy to interwencji policji, czy zespołu ratownictwa medycznego, czy też innych służb, może być zaopiekowany. Właśnie chodzi o to, żeby to nie było tylko jednorazowe gaszenie zapałki, tylko przeciwdziałanie każdemu pożarowi, który może zaistnieć w przyszłości.
Mówi komendant wielkopolskiej policji nadinspektor Tomasz Olczyk. Po interwencji odpowiednie służby, na przykład miejski ośrodek pomocy społecznej, będą w stanie lepiej pomóc danej osobie lub rodzinie.
Mają poprawić i zawęzić współpracę między poszczególnymi służbami w zakresie działań profilaktycznych, ale również pomocowych wobec osób, które stwarzają potencjalne zagrożenie
Tłumaczy Marek Skociński, dyrektor wydziału powiadamiania ratunkowego wielkopolskiego urzędu wojewódzkiego. Poznańscy policjanci w zeszłym roku interweniowali 400 razy u tych samych osób.