Psy żyły we własnych odchodach, bez wody i jedzenia. Właścicielka hodowli nie uniknie kary!

2026-10-07 13:59

Kilkadziesiąt zwierząt przetrzymywanych w skrajnie złych warunkach, wychudzone psy, brudne i puste miski, brak wody oraz klatki, w których zwierzęta nie mogły nawet swobodnie zmienić pozycji. Tak wyglądała „hodowla” prowadzona przez mieszkankę powiatu międzychodzkiego. Policjanci ujawnili dramatyczne warunki podczas interwencji w marcu 2025 roku. Kobieta została skazana za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

Interwencja rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego dzieci, które miały przebywać w obecności psów ras niebezpiecznych. Pod koniec marca 2025 roku na miejsce przyjechali międzychodzcy policjanci. W działaniach uczestniczyli również Komendant Straży Miejskiej w Międzychodzie, kurator zawodowy przy Sądzie Rejonowym w Szamotułach oraz lekarz weterynarii.

Na miejscu okazało się, że mieszkanka powiatu międzychodzkiego prowadzi hodowlę zwierząt. Na posesji znajdowało się kilkadziesiąt psów, a także m.in. króliki, surykata, pieski preriowe i agama brodata.

Warunki, w jakich przebywały zwierzęta, od razu wzbudziły poważne zastrzeżenia.

Psy były wychudzone i żyły w odchodach

Duża część psów przebywała na zewnątrz, w kojcach. Zwierzęta były narażone na niskie temperatury, a nie miały odpowiedniego schronienia. Przebywały we własnych, niesprzątanych odchodach.

Na miejscu stwierdzono również brak wody. Miski były brudne i puste. Psy były w stanie potężnego wychudzenia. Miały liczne problemy skórne, były zaniedbane pielęgnacyjnie, a na ich łapach widoczne były odparzenia.

Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja części zwierząt przetrzymywanych w pomieszczeniu przeznaczonym na tzw. hodowlę klatkową. W klatkach i transporterach zamknięte były psy, które nie miały dostępu do wody ani pożywienia. Zwierzęta przebywały na kocach przesączonych moczem. Nie miały możliwości swobodnego poruszania się ani zmiany pozycji.

Zaniedbane były również inne zwierzęta. Króliki i agama brodata także nie miały zapewnionego odpowiedniego pożywienia, wody i warunków do życia.

Zwierzęta zostały odebrane

W związku z dramatycznymi warunkami Komendant Straży Miejskiej w Międzychodzie, w porozumieniu z uczestnikami interwencji, zdecydowała o odebraniu zwierząt w trybie interwencyjnym.

Pozostawienie ich w dotychczasowych warunkach zagrażało ich życiu i zdrowiu.

Odebrane zwierzęta trafiły do fundacji oraz Miejskiej Spółki Komunalnej.

Po zebraniu całego materiału dowodowego śledczy przedstawili właścicielce hodowli zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

Sąd wydał prawomocny wyrok

Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem sądu. Kobieta została skazana na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 3 lata.

Sąd orzekł również zakaz posiadania wszelkich zwierząt przez 5 lat, wysoką karę grzywny oraz przepadek zwierząt.

Policjanci przypominają, że zwierzęta często nie są w stanie same obronić się przed krzywdą. Dlatego tak ważne jest reagowanie na przypadki ich złego traktowania.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

ROLKI