Seryjny gwałciciel polował w polskich miastach? Jedną z ofiar 10-latek

2026-06-09 16:57

48-letni Husajin A., mieszkaniec Berlina, stanął przed sądem. Mężczyzna, pod pretekstem podróży służbowych, miał dopuścić się brutalnych ataków na tle seksualnym w dwóch polskich miastach: w Poznaniu i Szczecinie. Z ustaleń śledczych wynika, że krzywdził młode kobiety między 17. a 24. rokiem życia, a także 10-letniego chłopca. Szokujące kulisy tej sprawy opisała „Gazeta Wyborcza”.

Seryjny gwałciciel z Berlina grasował w Polsce. Prokuratura zrzuca mu skrzywdzene młodych kobiet i 10-latka

i

Autor: Cezary Aszkiełowicz/ Agencja Wyborcza.pl
  • Według prokuratury Husajin A., seryjny gwałciciel z Berlina, atakował w Szczecinie i Poznaniu, traktując wyjazdy służbowe jako okazję do popełniania przestępstw.
  • Mężczyzna skrzywdził łącznie pięć osób, atakując bezbronne kobiety w pojazdach komunikacji miejskiej oraz wykorzystując 10-letnie dziecko w toalecie - opisują śledczy.
  • W maju ruszył proces sądowy.

Ataki na kobiety w komunikacji miejskiej

W maju 2025 roku poznańska policja otrzymała pierwsze sygnały o działalności Husajina A. Sprawca działał według konkretnego schematu, obierając za cel pasażerki transportu publicznego. Jedną z kobiet napastował w miejskim autobusie, dotykając jej miejsc intymnych. Ofiara, która siedziała przy oknie, miała odciętą drogę ucieczki. Dzień później podobny koszmar przeżyła 18-latka, o którą agresor ocierał się kroczem w tramwaju. Gdy nastolatka opuściła pojazd, Niemiec ruszył jej śladem. Udając zagubionego turystę z mapą, próbował ją zatrzymać, ale dziewczynie udało się bezpiecznie uciec.

Jak donosi „Gazeta Wyborcza”, z biegiem czasu działania oskarżonego stawały się coraz bardziej brutalne i bezczelne. Po serii incydentów związanych z molestowaniem, agresor brutalnie zgwałcił kobietę. Trzecia z poszkodowanych, którą wcześniej nękał w tramwaju, została przez Husajina A. dogoniona i skrzywdzona na terenie poznańskiego parku Cytadela.

Kobieta przekazała śledczym kluczowy trop, wskazując, że jej oprawca posługiwał się językiem niemieckim.Kamery w tramwaju nagrały rozmytą sylwetkę napastnika, a funkcjonariuszom udało się częściowo zrekonstruować jego drogę ucieczki.

Kolejne napaści w Szczecinie. Husajin A. skrzywdził 10-letniego chłopca

W lipcu 2025 roku, Husajin A. zaczął polować na terenie Szczecina. Zaczął od molestowania młodej kobiety w tramwaju. Zaledwie półtorej godziny później zaatakował 10-letniego chłopca, który był w drodze na trening. Zwyrodnialec zwabił dziecko do toalety w jednym z budynków mieszkalnych, brutalnie przytrzymał, zasłonił usta dłonią i wykorzystał.

Policjanci ze Szczecina szybko zauważyli, że oba zgłoszenia mogą dotyczyć tego samego sprawcy. Ofiary podały bardzo podobny rysopis mężczyzny. Do poszukiwań skierowano ponad 100 funkcjonariuszy oraz operatorów monitoringu miejskiego. Szczególną uwagę zwracano na przystanki autobusowe i tramwajowe, gdzie wcześniej dochodziło do ataków.

Husajin A. został zatrzymany w nocy z 23 na 24 lipca 2025 roku na jednym z przystanków. Policjanci zauważyli, że ponownie zaczepia kobietę. Przy mężczyźnie znaleziono niemieckie prawo jazdy. Początkowo twierdził, że nie zna języka niemieckiego, dlatego wezwano tłumacza języka tureckiego. Odmówił składania wyjaśnień. Powiedział jedynie, że przyjechał do Szczecina służbowo, aby dostarczać baklawę do tureckich restauracji.

Śledztwo i akt oskarżenia. Proces Husajina A. toczy się za zamkniętymi drzwiami

Informacja o zatrzymaniu mężczyzny dotarła do policjantów z Poznania. I tu śledczy uznali, że mają związek z tą samą osobą, która wcześniej atakowała kobiety w ich mieście. Pokrzywdzone rozpoznały Husajina A. na okazanych zdjęciach. Badania DNA nie wykazały obecności materiału genetycznego podejrzanego na ubraniu kobiety zgwałconej w Poznaniu. Nie oznaczało to jednak wykluczenia jego udziału w przestępstwie.

Ostatecznie prokuratura postawiła 48-latkowi pięć zarzutów, w tym zarzut zgwałcenia. Ponieważ jedną z ofiar było dziecko poniżej 15. roku życia, mężczyźnie grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Akt oskarżenia trafił już do sądu w Szczecinie. Proces rozpoczął się 19 maja 2026 roku i toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności ze względu na dobro pokrzywdzonych. 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Zboczeniec udawał studenta. Na praktyce w szkole podstawowej gwałcił uczniów