„Dino wyzyskuje i represjonuje!” Pracownicy mówią, o co walczą [ZDJĘCIA]

2026-05-25 13:00

W poniedziałek, 25 maja w samo południe przed główną siedzibą Dino Polska w Krotoszynie wystartowała pikieta zrzeszająca zatrudnionych i działaczy związkowych. Zaplanowane na trzy doby zgromadzenie ma zwrócić uwagę na trudną sytuację kadrową. Głównymi postulatami są lepsze warunki zatrudnienia, zwiększenie obsady w poszczególnych marketach oraz poszanowanie podstawowych praw pracowniczych.

Związkowcy przed siedzibą Dino w Krotoszynie. Miasteczko namiotowe powstanie na trzy dni

Pod budynkiem zarządu firmy zgromadzili się działacze OPZZ Konfederacji Pracy w Handlu, osoby zatrudnione w sklepach z całej Polski oraz obywatele popierający ich postulaty. Inicjatorzy akcji zaplanowali nieprzerwaną manifestację, a także rozbicie miasteczka namiotowego, które pozostanie na miejscu do środy.

Obecne zgromadzenie stanowi kolejną fazę narastającego sporu pomiędzy zatrudnionymi a zarządem znanej sieci handlowej. W ubiegłych tygodniach działacze związkowi zorganizowali już krótkotrwały strajk ostrzegawczy, który miał zasygnalizować gotowość do podjęcia bardziej stanowczych kroków w obronie swoich racji.

Zgromadzeni podnoszą głównie kwestię drastycznych braków personelu, zbyt dużej liczby nakładanych na nich zadań i rosnącej presji ze strony przełożonych. Podwładni głośno sprzeciwiają się także ciągłemu nadzorowi z użyciem kamer wideo oraz ogólnemu sposobowi traktowania poszczególnych członków załogi przez kierownictwo.

Dość wyciskania ludzi jak cytryny za groszowe wynagrodzenia! Dość pracy ponad siły, wiecznej inwigilacji kamerami i braku wsparcia! Dość łamania praw pracowniczych i deptania wolności związkowych! – podkreślają organizatorzy protestu.

Organizacje pracownicze otwarcie deklarują, że brak odpowiedniej reakcji ze strony pracodawcy doprowadzi do natychmiastowego zaostrzenia działań. Niewykluczone, że w przypadku całkowitego zignorowania postulatów załodze nie pozostanie nic innego, jak rozpocząć w sklepach strajk generalny.

Organizowany protest wiąże się niestety z pewnymi utrudnieniami i komplikacjami dla lokalnych zmotoryzowanych. Mundurowi przestrzegają przed tworzącymi się zatorami na drodze krajowej numer 36, zwłaszcza przy wjeździe do miejscowości Krotoszyn od kierunku Smoszewa i na odcinku prowadzącym bezpośrednio do Ostrowa Wielkopolskiego.

Stróże prawa gorąco proszą wszystkich zmotoryzowanych o zachowanie szczególnej uwagi podczas przejazdu i wybieranie w miarę możliwości mniejszych objazdów oraz dróg alternatywnych.

Wielki strajk rolników w Warszawie