Aleksandra Górecka tłumaczy jak połączyć matematykę z poezją. To wymagało trzech lat pracy
Aleksandra Górecka, studentka Wydziału Matematyki i Informatyki w Poznaniu, postanowiła przełamać stereotyp, że nauki ścisłe nie idą w parze ze sztuką. Jej tomik wierszy to efekt długiego procesu, w którym starała się przełożyć trudne teorie na język literacki. Autorka podkreśla, że nie chodziło tylko o używanie mądrych słów, ale o głębokie zrozumienie tematu, by poezja nie była zbyt trudna w odbiorze. Praca nad książką trwała aż 3 lata, ponieważ każdy tekst przechodził wiele poprawek przed ostateczną publikacją.
Na pewno łatwe to nie było, żeby napisać dobrą poezję o matematyce, trzeba faktycznie dużo czasu poświęcić na to, żeby zrozumieć matematykę, bo łatwo jest wrzucać jakieś trudne naukowe słówka do swoich tekstów. Natomiast żeby to była poezja i nie było to przeintelektualizowane, to trzeba ten temat zrozumieć i w niego głęboko wejść – powiedziała Aleksandra Górecka w rozmowie z Bartkiem Łojewskim w programie "Magazyn reporterów ESKA Poznań".
Poezja matematyczna pomaga w nauce. Skomplikowane twierdzenia stają się jaśniejsze
Twórczość studentki ma na celu przede wszystkim pokazywanie matematyki od innej strony. Okazuje się, że wiersze mogą być pomocne nawet dla osób, które na co dzień zajmują się nauką. Specjaliści przyznają, że dzięki artystycznemu podejściu zauważają aspekty twierdzeń, o których wcześniej nie myśleli w ten sposób. Z kolei osoby interesujące się literaturą, dzięki lekturze wierszy, zaczynają interesować się takimi zagadnieniami jak teoria węzłów. Poezja staje się więc narzędziem, które dopowiada to, czego sucha nauka nie jest w stanie przekazać.
To, co powiedział jeden matematyk o moim tomiku, to, co bardzo mi się spodobało i w sumie powiedział to, co chciałam zrobić tym tomikiem. To, czego matematyka już nie może powiedzieć, to powiada poezja. Te wiersze pomogły im zrozumieć nawet twierdzenia, których oni do końca nie wiedzieli, że nie rozumieją jakby pewnego aspektu tego twierdzenia [...] więc wydaje mi się, że to może pójść w dwie strony – tłumaczyła Aleksandra Górecka.
Jeden wiersz można przeczytać na ponad 200 sposobów. Aleksandra Górecka wykorzystuje grafy
W tomiku poznańskiej studentki można znaleźć utwory, które mają nietypową formę graficzną. Niektóre z nich są ułożone w spiralę Fibonacciego, inne opierają się na skomplikowanych strukturach, takich jak grafy. Szczególnym przykładem jest wiersz oparty na grafie eulerowskim. Dzięki jego konstrukcji czytelnik może ułożyć z dostępnych elementów ponad 200 różnych wersji tego samego utworu. Autorka przyznaje, że takie eksperymenty to sposób na pokazanie, jak uporządkowany jest świat i jak różne dziedziny mogą się wzajemnie przenikać.
Jest wiersz, który jest grafem, to znaczy bardziej wiersz oparty na grafie, na grafie eulerowskim, czyli takim, po którym można przejść po każdej krawędzi tylko raz. I z takiego grafu można ułożyć około ponad 200 wierszy. Więc to jest jakby jeden wiersz, ale z niego można ułożyć ponad 200. On tytuł nosi "Obchody Eulera są błędem kontrolowanym" – wyjaśniła autorka.
Aleksandra Górecka już teraz przygotowuje materiał do drugiego tomiku, w którym zamierza testować nową formę przekazu. W swoich tekstach dzieli matematykę na części dotyczące zbiorów, miar oraz punktów oparcia. Wiersze często nawiązują do historycznych postaci, takich jak Archimedes czy Hardy, ale służą one głównie jako tło do snucia filozoficznych opowieści o otaczającej nas rzeczywistości.