Sytuacja hydrologiczna w regionie nie jest najgorsza. "Śniegi pozwolą uzupełnić braki"

2026-02-25 16:36

Lokalne podtopienia mogą jeszcze występować, jednak sytuacja nie jest dramatyczna. Największym wyzywaniem jest magazynowanie wody opadowej, ale w niektórych miejscach woda może przekraczać stopnie alarmowe.

Roztopy w woj. lubelskim. IMGW ostrzega przed wezbraniem wód

i

Autor: Pexels.com zdjęcie ilustracyjne

Uzupełnienie zapasów wodnych

Wody roztopowe mogą zalewać jeszcze niektóre pola. Sytuacja hydrologiczna nie jest dramatyczna i pozwoli uzupełnić braki wodne w regionie - zauważa hydrolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu prof. Tomasz Kałuża:​

- To jest dobry prognostyk, przynajmniej na początek tego sezonu wegetacyjnego i i też, jeżeli chodzi o odnawianie się tych zasobów. Zobaczymy, jak jak sytuacja się dalej będzie rozwijać. Woda też gdzieś tam pojawia się na pojawia się na polach, natomiast czy gdzieś lokalne podtopienia osiedli czy dróg, natomiast generalnie jakiejś takiej takiej sytuacji względem wzmożonych alertów powodziowych raczej nie ma.

Najgorzej sytuacja wygląda na Łużycy i w dopływach Prosny.

- Póki co, na tych głównych rzekach, to mamy stany średnie na na Warcie, w niektórych miejscach nawet mamy strefę stanów niskich, ale to jest też wpływ zbiornika Jeziorsko, który teraz można powiedzieć częściowo przechwytuje te fale dopływające.

Drugi stopień zagrożenia hydrologicznego mamy również w zlewniach Orlej i Rgilewki.