Szokujące sceny w autobusie MPK! Kierowca miał wyrzucić pasażera i szarpać innych

2026-09-24 14:21

Przerażające chwile przeżyli pasażerowie miejskiego autobusu w Poznaniu. Kierowca obsługujący linię 322 wdał się w ostrą kłótnię z podróżnymi, szarpał dwie osoby i wyrzucił jednego z pasażerów z pojazdu. Świadek zdarzenia opowiada, że wielu ludzi w strachu o swoje życie opuściło pojazd na pierwszym możliwym przystanku. Sprawę nagłośnił serwis epoznan.pl, który dotarł do nagrań ze zdarzenia. MPK Poznań deklaruje wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec agresywnego pracownika.

Wnętrze autobusu
Autor: MZK Puławy/ Materiały prasowe Wnętrze autobusu

Agresywny kierowca MPK w Poznaniu

Do bulwersującego incydentu doszło w minionym tygodniu w pojeździe komunikacji miejskiej kursującym na linii 322 w stolicy Wielkopolski. Według ustaleń lokalnego serwisu epoznan.pl osoba kierująca autobusem wykazała się niespotykaną agresją wobec osób podróżujących. Kobieta, na oczach której rozegrał się ten dramat, opisała dziennikarzom ze szczegółami przebieg awantury.

Szarpanina o rower w poznańskim autobusie

Z opisu przerażonej pasażerki wynika, że zarzewiem konfliktu był młody chłopak z rowerem, który usiadł na swoim jednośladzie podczas przejazdu. Prowadzący pojazd miał opuścić kabinę, obrzucić chłopaka wulgaryzmami, a potem użyć siły fizycznej i dosłownie wyrzucić go na bruk.

Krzyki i szarpanina w poznańskim autobusie

Na tym agresywny atak rzekomo wcale się nie zatrzymał. Jak twierdzi świadek zdarzenia, wściekły kierowca zaczął krzyczeć również do innych ludzi zgromadzonych w autobusie. Podobno użył też przemocy fizycznej wobec dwóch mężczyzn, którzy starali się go w jakiś sposób opanować i załagodzić konflikt.

Wulgarne zachowanie kierowcy z Poznania

Kobieta opowiadająca o zdarzeniu zaznacza, że awanturujący się szofer po powrocie do szoferki nadal ubliżał i wykrzykiwał obelgi w stronę osób przebywających w pojeździe. Prowadząc autobus, miał się odwracać do tyłu i patrzeć na pasażerów, a kiedy przejeżdżał obok wyrzuconego rowerzysty, użył klaksonu i pokazał mu niecenzuralny gest.

Interwencja na policji po awanturze w MPK

Wielu podróżujących poczuło ogromny strach o swoje życie i zdrowie, więc uciekli z autobusu na najbliższym przystanku przy trasie PST. Kobieta relacjonująca te wydarzenia dziennikarzom epoznan.pl zadzwoniła natychmiast na numer 112. Tam dowiedziała się, że musi udać się osobiście na komisariat, co też niezwłocznie uczyniła, składając formalne doniesienie.

Nagrania z awantury u przewoźnika

Dziennikarze z serwisu epoznan.pl dostali materiały wideo pokazujące całą sytuację i poprosili przedstawicieli Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu o oficjalne stanowisko.

MPK Poznań reaguje na incydent

Włodarze MPK zaznaczają, że szoferzy mają bezwzględny obowiązek traktować wszystkich pasażerów z pełnym szacunkiem i kulturą. Choć mogą stanowczo egzekwować regulamin, muszą to robić z zachowaniem pełnego opanowania i zgodnie z zasadami etyki zawodowej.

– Po analizie m.in. zapisów monitoringu należy stwierdzić jednoznacznie: nie ma przyzwolenia na takie zachowanie kierowcy autobusu

Konsekwencje dla kierowcy autobusu

Przedstawicielka przewoźnika powiedziała dziennikarzom lokalnego medium, że przełożeni agresywnego mężczyzny od razu zadecydowali o ukaraniu pracownika. Mimo to MPK Poznań w żaden sposób nie wyjaśniło, jakie dokładnie kroki służbowe zostaną podjęte wobec krewkiego szofera.

Awantura o bramę na Powiślu. Zarząd wspólnoty żąda opłat za przejazd