Wmurowano kamień węgielny pod budowę teatru muzycznego w Poznaniu. Nowa siedziba będzie między kaponierą a akademią muzyczną. Obecną lokalizację wykorzystujemy do maksimum, twierdzą aktorzy, ale miejsca na rozwój brakuje.
Nasze przestrzenie nie są zbyt ergonomiczne i myślę, że taka ogromna zmiana będzie też ogromną zmianą dla komfortu naszej pracy. Będziemy mogli jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła i pokazać jeszcze więcej umiejętności, które mamy. No i my jako artyści też bardziej się rozwinąć.
Mówi Katarzyna Tapek, aktorka w teatrze muzycznym. Po ukończeniu budynku planowana jest budowa parku wody i muzyki. Najpierw jednak miasto musi pozyskać tereny od PKP.
Koncepcja, którą stworzyliśmy, przerodzi się w projekt tego parku. Następnie razem z Aquanetem, retencją, będziemy tam projektować to, żeby z tego wielkiego dachu budynku ta woda zasilała małe stawy, małe cieki wodne, które w tym parku się znajdą.
Parkiem będzie można przejść z dworca do teatru, ale i na święty marcin mówi, dyrektor teatru muzycznego Przemysław Kieliszewski. Budowa ma się zakończyć w ciągu trzech lat.