30-latek zginął po zderzeniu z drezyną. Zaskakujące informacje o rogatkach na przejeździe!

2026-06-24 14:14

Tragiczny w skutkach wypadek miał miejsce na przejeździe kolejowym w Nekli niedaleko Wrześni, gdzie auto osobowe uderzyło w drezynę. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł 30-letni mężczyzna. Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez dziennikarkę „Super Expressu” wynika, że w momencie tragedii urządzenia zabezpieczające mogły nie działać poprawnie.

Służby ratunkowe na miejscu tragicznego wypadku kolejowego w Nekli, gdzie 30-latek zginął po zderzeniu z drezyną. Czerwona plandeka straży zasłania rozbite auto na torach, a policjant i strażacy stoją obok. Więcej o okolicznościach zdarzenia na naszym portalu.
Autor: fot. KP Policji we Wrześni / Materiały prasowe

We wtorek, 23 czerwca, po godzinie 21:00 rozegrał się dramat na przejeździe kolejowym w Nekli (powiat wrzesiński). Doszło tam do tragicznego w skutkach zderzenia samochodu osobowego marki Volkswagen z drezyną. Służby ratunkowe zostały błyskawicznie wezwane na miejsce zdarzenia.

Ratownicy medyczni podjęli desperacką walkę o życie 30-letniego kierowcy osobówki. Niestety, mimo podjętej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować i poniósł on śmierć na miejscu.

Obecnie śledczy, pod nadzorem prokuratora, starają się odtworzyć dokładny przebieg i przyczyny tej tragedii. Pojawiają się jednak bardzo niepokojące doniesienia dotyczące ewentualnej awarii systemów zabezpieczających przejazd. Według nieoficjalnych doniesień dziennikarki „Super Expressu”, w chwili uderzenia auta w drezynę, rogatki mogły być podniesione, a czerwone światło nie ostrzegało kierowców. Co gorsza, z tych samych źródeł wynika, że szlabany miały zostać opuszczone dopiero po tym tragicznym zdarzeniu. Służby na ten moment nie potwierdziły jeszcze tych rewelacji.

Bezpośrednio po wypadku ruch pociągów, jak i pojazdów na trasie Nekla–Stroszki został całkowicie sparaliżowany na kilka godzin. Obecniewiadomo, że uszkodzone rogatki na przejeździe pozostają otwarte, dlatego pociągi w tym miejscu zwalniają, a od kierowców wymaga się bezwzględnej ostrożności i stosowania do znaków. Od szczegółowych ustaleń śledczych, w tym od analizy działania infrastruktury przejazdowej, będzie zależało ustalenie bezpośrednich przyczyn śmierci 30-latka.

W trakcie jazdy od opla odpadło koło. Dramat na przejeździe kolejowym!