CBA zatrzymało cztery osoby. Śledztwo dotyczy przetargów na elektryczne autobusy

Cztery osoby, w tym dyrektor jednostki organizacyjnej Urzędu Miasta i Gminy Szamotuły oraz trzej menedżerowie spółki należącej do Agencji Rozwoju Przemysłu, usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy przetargach na zakup autobusów elektrycznych dla samorządów.

Logo Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) z białym orłem w koronie na czerwonym tle, otoczone czarnym napisem CENTRALNE BIURO ANTYKORUPCYJNE, zawieszone na jasnej ścianie. Więcej informacji o zatrzymaniach w sprawie przetargów na naszym portalu.
Autor: Wojciech Olkusnik/East News/ East News

Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku zatrzymali cztery osoby 24 czerwca. Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prokurator Łukasz Wawrzyniak, działania mają związek ze śledztwem prowadzonym przez poznańską prokuraturę.

Ma to związek ze śledztwem nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu i dotyczącym nieprawidłowości przy organizacji i prowadzeniu postępowań o udzielenie zamówień publicznych na zakup autobusów elektrycznych dla jednostek samorządu terytorialnego – przekazał prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Wśród zatrzymanych są trzy osoby zajmujące kierownicze stanowiska w spółce należącej do Agencji Rozwoju Przemysłu oraz dyrektor jednej z jednostek organizacyjnych Urzędu Miasta i Gminy Szamotuły. Zatrzymani mieli tak określać warunki przetargu, aby określony oferent miał przewagę nad innymi. Po wygraniu przetargu, dostarczane były pojazdy, które nie spełniały ustaleń przetargowych. Wszyscy zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Usłyszeli tam zarzuty dotyczące między innymi zakłócania przetargów publicznych oraz przekroczenia uprawnień przez działanie na szkodę interesu publicznego – poinformował rzecznik prokuratury.

Jak przekazała prokuratura, wszyscy przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Prokurator zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze. Śledczy zaznaczają, że postępowanie nie zostało zakończone i mogą nastąpić kolejne zatrzymania.