Dentyści z Poznania lecą na Jamajkę. Będą leczyć zęby w trudnych warunkach

2026-06-09 13:21

Grupa ośmiu lekarzy i studentów stomatologii z Poznania przygotowuje się do kolejnej misji medycznej na Jamajce. Przez trzy tygodnie będą pomagać pacjentom w regionie, gdzie dostęp do dentysty jest bardzo utrudniony, a potrzeby lecznicze ogromne. Na miejscu wykonają setki zabiegów, od zwykłego czyszczenia po skomplikowane operacje chirurgiczne.

Dentyści z Poznania lecą na Jamajkę

i

Autor: Pavel Danilyuk/ Pexels.com

Poznańscy dentyści i studenci wracają na Jamajkę. Misja w Holy Spirit Clinic

To już druga taka wyprawa ekipy ze stolicy Wielkopolski. W zeszłym roku grupa była mniejsza, ale zdobyte doświadczenie pozwoliło na lepsze przygotowanie tegorocznego wyjazdu. Tym razem do Maggotty w regionie St. Elizabeth poleci osiem osób, w tym lekarze dentyści, doktoranci oraz studenci piątego roku. Na miejscu będą pracować w Holy Spirit Clinic, czyli ośrodku prowadzonym od lat przez polskie siostry sercanki z Krakowa.

Pierwszy wyjazd był w zeszłym roku. Byłem tak jakby głównym lekarzem tego wyjazdu. Jechały z nami trzy studentki, jeden lekarz stażysta oraz jeden lekarz już po stażu podyplomowym. W tym roku rozszerzyliśmy naszą grupę do ośmiu osób. Jest trzech studentów piątego roku, jeden z moich doktorantów, jedna rezydentka naszego Uniwersyteckiego Centrum Stomatologii i Medycyny Specjalistycznej, jeden lekarz dentysta-stażysta oraz jeden lekarz ze Szczecina. [...] W ten sposób osiem osób moim zdaniem to jest takie optimum - powiedział organizator wyjazdu Kacper Nijakowski.

Logistyka tak dużego przedsięwzięcia wymagała wsparcia z kilku źródeł. Bilety dla studentów sfinansował prorektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, a część kosztów szczepień ochronnych pokryła Wielkopolska Izba Lekarska. Pozostali członkowie ekipy za przeloty płacą z własnej kieszeni. Na miejscu wsparcia udzielą im wspomniane zakonnice, w tym siostra Rita Kurdziel, która zarządza przychodnią, oraz miejscowy ksiądz Marek, właściciel terenu misyjnego.

Setki pacjentów czekają na pomoc. Dentysta na Jamajce to rzadkość

Potrzeby mieszkańców Jamajki w zakresie leczenia zębów są gigantyczne. W regionie, do którego udają się poznaniacy, miejscowy dentysta pojawia się zaledwie raz w miesiącu. Taka częstotliwość sprawia, że pacjenci zmagają się z zaniedbaniami i przewlekłym bólem. Podczas poprzedniej, dwutygodniowej misji, polscy dentyści przyjęli ponad 300 osób w różnym wieku, od małych dzieci po seniorów mających blisko 90 lat.

W zeszłym roku przez ponad dwa tygodnie udało nam się przyjąć ponad 300 pacjentów. Byli to pacjenci z bardzo szerokiego przedziału wiekowego, od kilku lat po bardzo sędziwy wiek pod 90. Jeżeli chodzi o spektrum zabiegów, to było różnorodne. Od zabiegów interwencyjnych u pacjentów zgłaszających się z bólem zębów, gdzie wykonywaliśmy głównie zaawansowane zabiegi chirurgiczne, po planowe wizyty z przeglądem, z higienizacją, tamtejsi nazywają to po prostu, że przychodzą na cleaning, czyli na czyszczenie zębów - opowiadał lekarz Kacper Nijakowski.

Lekarze podkreślają, że zakres prac na miejscu jest bardzo szeroki. Nie ograniczają się tylko do prostych przeglądów czy usuwania próchnicy. W zeszłym roku musieli radzić sobie z trudniejszymi przypadkami, takimi jak usuwanie zębów zatrzymanych, torbieli, a nawet nastawianie zwichniętej żuchwy. Liczba zabiegów, które wykonują w ciągu dwóch lub trzech tygodni, często przewyższa to, co udaje się zrobić w tamtejszym ośrodku przez cały rok.

Wyzwania pracy w trudnych warunkach. Jak studenci stomatologii poradzą sobie na misji?

Wyjazd na Jamajkę to dla młodych adeptów stomatologii prawdziwa szkoła życia. Praca w Maggotty drastycznie różni się od standardów, jakie znają z nowocześnie wyposażonego centrum stomatologicznego w Poznaniu. Na miejscu muszą liczyć się z prowizorycznymi stanowiskami pracy i ograniczonymi zapasami materiałów medycznych. Wolontariusze będą musieli wykazać się dużą pomysłowością i opanowaniem, aby skutecznie pomóc każdemu, kto zgłosi się do nich z bólem.

To będzie duże wyzwanie. To będzie na pewno praktyka nietypowa, inna niż w tych warunkach, które mamy tutaj u nas w Polsce, w wyposażonym Centrum Stomatologii. Będziemy musieli starać się wyleczyć tego pacjenta przy minimalnych zasobach - mówił Marcin Spychalski, student biorący udział w wyprawie.

Cała misja rozpocznie się już niebawem. Ośmioosobowa ekipa, w skład której wchodzą między innymi Filip Podgórski, Wiktoria Musyt, Klaudia Kazimierczak oraz Jan Paluszkiewicz, spędzi na wyspie czas od 19 czerwca do 10 lipca 2026 roku. Projekt ten jest wspólną inicjatywą Stowarzyszenia dla Świata, Uniwersytetu Medycznego oraz Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Dla wielu uczestników to nie tylko okazja do pomocy, ale też zdobycie unikalnych umiejętności lekarskich w ekstremalnych warunkach.

Hotel Gołębiewski Pobierowo. Pokoje urządzono w stylu luksusowym [ZDJĘCIA]