Koleje Wielkopolskie świętują 15 lat istnienia. Nadchodzą duże zmiany dla pasażerów
Od półtorej dekady pociągi Kolei Wielkopolskich wożą mieszkańców po całym województwie. Spółka, która zaczynała od zaledwie kilkunastu pracowników, dziś zatrudnia niemal 1300 osób i stała się kluczowym elementem komunikacji w regionie. Władze województwa podkreślają, że stworzenie własnego przewoźnika pozwoliło na szybszy rozwój i lepsze dbanie o komfort podróżnych niż w przypadku korzystania z usług ogólnopolskich firm. Najbliższym dużym wyzwaniem będzie rok 2030, kiedy rynek kolejowy bardziej otworzy się na konkurencję. Koleje Wielkopolskie już teraz szykują się do tego czasu, planując kolejne inwestycje w nowoczesne wagony i lokomotywy.
Gdybyśmy zostali przy ogólnopolskim przewoźniku jakim jest Polregio, no to bylibyśmy daleko w tyle. Spójrzmy właśnie i na tabor, i na załogę, którą udało się skompletować. [...] Najważniejsze jest to, żeby przygotować się do zbliżających się otwartych torów 2030. To jest rok, gdzie trzeba będzie przemodelować funkcjonowanie kolei regionalnych, a mianowicie stworzyć możliwości do uczestniczenia w przetargu wszystkich możliwych przewoźników. I tutaj Koleje Wielkopolskie będą jednym z tych, którzy w tym przetargu będą musieli udokumentować, pokazać, że rzeczywiście oferta przewozowa jest najlepsza – powiedział wicemarszałek Wojciech Jankowiak.
Pociągi wrócą na nieczynne linie. Które trasy zostaną odnowione w Wielkopolsce?
Wicemarszałek Wojciech Jankowiak zapowiedział, że samorząd chce, aby pociągi docierały nawet do bardzo małych miejscowości i wsi. Celem jest zapewnienie każdemu mieszkańcowi równego dostępu do transportu. Aby to osiągnąć, trwają prace nad modernizacją kilku zapomnianych linii, które od lat nie przyjmowały pasażerów. Zmiany mają nastąpić w ciągu najbliższych kilku lat, a konkretne trasy są już wyznaczone. Chodzi o połączenia między Szamotułami a Międzychodem, Rogoźnem a Czarnkowem oraz Czempiniem a Śremem. Już teraz prowadzone są prace na odcinku łączącym Kąkolewo z Gostyniem.
Poza tym, przypomnę, że jesteśmy na etapie modernizacji kilku linii kolejowych nieczynnych, które w roku 29, 30, 31 będą funkcjonowały, będą mogły również przyjmować połączenia. To jest linia Międzychód-Szamotuły, to jest linia Rogoźno-Czarnków, to jest linia Czempiń-Śrem, obecnie już realizowana Kąkolewo-Gostyń – wyliczał Wojciech Jankowiak.
Koleje szukają młodych pracowników. Współpraca ze szkołami i uczelniami technicznymi
Spółka chce zerwać z wizerunkiem kolei jako miejsca kojarzącego się tylko z brudem i smarem. Zamiast tego stawia na nowoczesne technologie i współpracę z młodzieżą. Koleje Wielkopolskie nawiązały kontakty z wieloma szkołami średnimi, takimi jak Technikum Komunikacji w Poznaniu czy szkoły techniczne w Krzyżu, Ostrowie i Czerwieńsku. Rozmowy trwają również z wyższymi uczelniami, w tym z Politechniką Poznańską i Warszawską oraz instytutami badawczymi. Dzięki temu młodzi ludzie mają szansę poznać nowoczesne pociągi i znaleźć ciekawą pracę w dobrych warunkach, co przekłada się na coraz większą liczbę chętnych do podjęcia zatrudnienia.
Chcemy, aby więcej młodych ludzi zauważyło kolej, zauważyło nie tę siermiężną kolej, która kojarzy się tylko ze smarem, z trudnościami, ale nowoczesną kolej. Stąd współpraca z Politechniką Poznańską i szkołami średnimi. [...] To są działania, które zamierzamy albo realizujemy, aby umożliwić młodym ludziom poznanie ciekawej pracy przy nowoczesnym taborze w bardzo dobrych warunkach – tłumaczył prezes Marek Nitkowski.
Pociągi jako schrony i środek ewakuacji. Nowe zadania w sytuacjach kryzysowych
Plany na przyszłość obejmują nie tylko codzienne dojazdy do pracy czy szkoły, ale także bezpieczeństwo mieszkańców w razie konfliktu lub klęsk żywiołowych. Koleje Wielkopolskie przygotowują się do roli podmiotu ochrony ludności. Oznacza to, że pociągi będą mogły być wykorzystywane do dowożenia jedzenia, wody czy ewakuacji ludzi z zagrożonych terenów. Wiceprezes Mariusz Wiśniewski zapowiedział również, że nowe obiekty techniczne, na przykład te planowane w Ostrowie Wielkopolskim, będą budowane tak, aby w razie potrzeby mogły służyć jako miejsca ukrycia dla ludności. Spółka rozważa także zakup pojazdów specjalnego przeznaczenia, które będą przystosowane do przewozu osób rannych.
Pamiętajmy, że kolej może mieć w trakcie sytuacji kryzysowej kilka zastosowań, nie tylko ten pasażerski, ale również dostawy żywności, wspomniana przeze mnie ewakuacja ludności z obszarów ogarniętych jakimś stanem kryzysowym. [...] Także będziemy brali pod uwagę, żeby stanowiły również przy okazji obiekty ukrycia w razie konfliktu zbrojnego – wyjaśnił wiceprezes Mariusz Wiśniewski.
Warto dodać, że w 2026 roku Koleje Wielkopolskie obsłużyły już 150 milionowego pasażera. Rosnąca liczba podróżnych potwierdza, że mieszkańcy regionu coraz chętniej rezygnują z samochodów na rzecz transportu szynowego.
Polecany artykuł: