Doberman nie przeżył koszmaru w nagrzanym aucie. Sprawiedliwości stało się zadość

2026-06-16 12:47

To sprawa, która poruszyła tysiące miłośników zwierząt w całej Polsce. Doberman pozostawiony w nagrzanym samochodzie nie miał szans na przeżycie. Teraz Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals poinformowało, że wyrok wobec mężczyzny odpowiedzialnego za śmierć psa jest już prawomocny.

Doberman nie przeżył koszmaru w nagrzanym aucie. Sprawiedliwości stało się zadość
Autor: Biuro Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt - Urząd Miasta Kalisza/ Materiały prasowe

Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals poinformowało w poniedziałek, 15 czerwca późnym wieczorem, o zakończeniu jednej z najbardziej wstrząsających spraw dotyczących znęcania się nad zwierzętami w regionie.

Sprawiedliwości stało się zadość. Wyrok jest prawomocny – przekazali przedstawiciele organizacji w mediach społecznościowych.

Sprawa dotyczy tragedii, do której doszło w lipcu 2024 roku w Kaliszu. W upalny dzień, gdy temperatura na zewnątrz sięgała 34 stopni Celsjusza, doberman został zamknięty w samochodzie zaparkowanym przy ulicy Podmiejskiej. Wnętrze pojazdu nagrzało się do skrajnie niebezpiecznych wartości.

Jak przypomina stowarzyszenie, pies został powierzony pod opiekę człowiekowi, któremu właściciele zaufali podczas swojej nieobecności.

Miał zapewnić mu bezpieczeństwo na czas ich nieobecności. Zamiast opieki przyszło cierpienie – podkreślili społecznicy.

Na miejsce wezwano policję, straż pożarną, weterynarza i pracowników schroniska. Strażacy wybili szybę, by dostać się do zwierzęcia. Niestety było już za późno. Doberman miał temperaturę ciała sięgającą 60 stopni Celsjusza i tego samego dnia zmarł.

Oskarżony 26-latek tłumaczył później, że poszedł „kupić perfumy i napić się piwa”. Badanie wykazało, że miał blisko promil alkoholu w organizmie. Twierdził również, że był przekonany, iż jego koleżanka zajrzy do pozostawionego psa.

Sąd uznał mężczyznę za winnego działania ze szczególnym okrucieństwem. Prawomocny wyrok przewiduje rok pozbawienia wolności, pięcioletni zakaz posiadania wszelkich zwierząt, nawiązkę w wysokości 3 tys. zł na rzecz Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals oraz podanie treści wyroku do publicznej wiadomości.

Żaden wyrok nie cofnie cierpienia, którego doświadczył ten pies. Nie przywróci mu życia. Nie odda go osobom, które mu zaufały i które powinny były zobaczyć go ponownie po swoim powrocie – napisali przedstawiciele organizacji.

Stowarzyszenie podkreśla, że sprawa powinna być przestrogą dla wszystkich właścicieli zwierząt.

Pozostawienie zwierzęcia w samochodzie podczas upału nie jest lekkomyślnością ani „chwilą nieuwagi”. To realne zagrożenie życia. Nigdy nie zostawiajcie zwierząt w aucie – apelują działacze.

Społecznicy dziękują również wszystkim osobom, które pomagały w wyjaśnieniu sprawy i wspierały ich działania. Jak zapowiadają, nadal będą walczyć o prawa zwierząt i surowe karanie sprawców podobnych czynów.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu