Dobromat stanął w Poznaniu. Możesz oddać niepotrzebne okulary i pomóc mieszkańcom Afryki

2026-05-27 11:52

W Poznaniu stanęła wyjątkowa skrzynka, która może odmienić życie wielu osób na innym kontynencie. Stowarzyszenie Redemptoris Missio zbiera używane okulary, które w listopadzie 2026 roku trafią do potrzebujących pacjentów w Afryce. Każdy może przynieść swoje stare oprawki do siedziby organizacji i w ten prosty sposób pomóc dzieciom oraz dorosłym odzyskać wzrok.

Dobromat na okulary w Poznaniu

i

Autor: Dla Świata/ Facebook

W Poznaniu stanął Dobromat. Każdy może oddać niepotrzebne okulary dla mieszkańców Afryki

W stolicy Wielkopolski pojawiła się nietypowa inicjatywa, która łączy ekologię z realną pomocą drugiemu człowiekowi. W siedzibie Stowarzyszenia Redemptoris Missio przy ulicy Kramarskiej 32 stanął tzw. Dobromat. Jest to specjalna szara skrzynka, do której każdy może wrzucić okulary, których już nie używa. Choć dla nas mogą być one zbędnym przedmiotem zalegającym w szufladzie, dla kogoś w Afryce mogą stać się szansą na normalne życie, naukę czy pracę.

Dobromat już jest ustawiony w naszej siedzibie, w siedzibie Stowarzyszenia Redemptoris Missio przy ulicy Kramarskiej 32. I tutaj można przynosić swoje okulary. Okulary, które dla nas już są niepotrzebne. Chodzi nam zarówno o okulary korekcyjne, jak i o okulary przeciwsłoneczne, bo one również w Afryce bardzo się przydają. Szara skrzynka, ale z niezwykłą mocą, bo tutaj można wrzucić swoje okulary. One wpadają tutaj do tego pojemniczka i potem nasi wolontariusze mogą je zbadać przy frontofokometrach - wyjaśniła Justyna Janiec-Palczewska ze Stowarzyszenia Redemptoris Missio.

Cały proces przekazywania pomocy jest bardzo przejrzysty. Po tym, jak okulary trafią do skrzynki, wolontariusze sprawdzają ich moc za pomocą specjalnych urządzeń. Stowarzyszenie szuka również osób chętnych do pomocy przy segregacji i badaniu zebranych przedmiotów. To zajęcie nie jest trudne, a daje ogromną satysfakcję z robienia czegoś dobrego dla innych.

Jakie okulary są najbardziej potrzebne w Afryce? Stowarzyszenie prosi o pomoc dla dzieci

Organizatorzy zbiórki podkreślają, że nie każde okulary nadają się do wysyłki. Najbardziej poszukiwane są standardowe „plusy” i „minusy”, czyli okulary korekcyjne bez tzw. cylindrów, ponieważ te drugie bardzo trudno jest precyzyjnie dopasować do konkretnego pacjenta na miejscu w Afryce. Bardzo ważne są również okulary przeciwsłoneczne, które chronią oczy przed silnym słońcem i pyłem. Jednak to okulary dla najmłodszych są obecnie towarem deficytowym, na który czekają dzieci chcące uczyć się w szkołach.

Jakie okulary trzeba przynosić? Okulary korekcyjne, niecylindryczne, bo te trudniej już dobrać tam na miejscu, okulary plusy, minusy i okulary przeciwsłoneczne. Z tych okularów na pewno ktoś jeszcze się bardzo ucieszy. My możemy im podarować po prostu drugie życie. Jeśli ktoś ma jakieś okulary po dzieciach, to te są najbardziej potrzebne. Ja pamiętam takie sytuacje też, kiedy naszym okulistom, wolontariuszom brakowało okularów dla dzieci, bo tych mieliśmy zdecydowanie za mało i dzieci nosiły okulary po dorosłych osobach i też się z tego cieszyły, bo to była jedyna możliwość, żeby wyraźnie zobaczyć, co jest na przykład napisane na tablicy w szkole - powiedziała Justyna Janiec-Palczewska.

Przekazanie okularów to nie tylko kwestia lepszego widzenia, ale przede wszystkim edukacji. Dziecko, które niedowidzi, ma ogromne trudności z czytaniem z tablicy, co często wyklucza je z możliwości zdobycia wykształcenia. Dzięki używanym oprawkom z Polski, maluchy mogą wrócić do pełnej sprawności w szkolnej ławie.

Trudna sytuacja okulistyczna w Afryce. Polscy lekarze walczą z zaćmą i jaskrą

Sytuacja zdrowotna w wielu krajach afrykańskich jest dramatyczna. Brak podstawowej opieki medycznej i sklepów optycznych sprawia, że proste wady wzroku stają się barierą nie do przebicia. Polscy okuliści, którzy planują wylot do Afryki w listopadzie, nastawiają się nie tylko na dobieranie okularów, ale przede wszystkim na operacje zaćmy. Niestety, lekarze często spotykają się z przypadkami, gdzie na pomoc jest już za późno. Z powodu braku diagnostyki jaskry, nawet bardzo młodzi ludzie w wieku 20 czy 30 lat tracą wzrok bezpowrotnie.

W Afryce brak możliwości korygowania wad wzroku, problemów z widzeniem, brak możliwości dostępu do zwykłych sklepów optycznych z okularami jest ogromnym problemem i my staramy się ten problem rozwiązać. [...] Dla nich to jest początek nowego życia, bo tak rzeczywiście pozwala to dzieciom, jeżeli chodzi o kształcenie się, pozwala funkcjonować w pracy. Wiemy ile dla nich to znaczy. [...] Spotykamy bardzo dużo zaniedbań z powodu zaawansowanej jaskry, gdzie tak naprawdę utrata wzroku jest nieodwracalna. Z braku dostępu do leku, ale przede wszystkim z braku możliwości diagnostyki, ci pacjenci mając 20-30 lat są niewidomi i to już jest rzecz, której nie da się odzyskać - tłumaczyła lekarka Izabela Rybakowska.

Lekarze zwracają uwagę, że schorzenia, z którymi mierzą się pacjenci w Afryce, są znacznie bardziej skomplikowane niż te spotykane w Europie. Często towarzyszą im inne poważne choroby, takie jak gruźlica czy pasożyty, co dodatkowo utrudnia leczenie. Mimo to, każda para okularów zabrana z Poznania trafi do konkretnej osoby po wcześniejszym zbadaniu jej wzroku na miejscu przez specjalistów. Zbiórka trwa, a każdy mieszkaniec może stać się częścią tej medycznej misji.

Pożar w Wielkopolsce. Płonęło składowisko opon, dym było widać z daleka