Dramat na torze. Mecz przerwany po koszmarnym wypadku młodych żużlowców

2026-05-11 8:07

Dramatyczne sceny podczas meczu Krajowej Ligi Żużlowej w Gnieźnie. Po potężnym zderzeniu w 12. biegu młody zawodnik Startu Gniezno Patryk Budniak z ogromną siłą wyleciał poza tor i trafił do szpitala śmigłowcem LPR. Spotkanie zostało przerwane, a wynik rywalizacji momentalnie przestał mieć jakiekolwiek znaczenie.

Wypadek na meczu żużlowym. Przerwano rozgrywki

To miało być kolejne ligowe spotkanie pełne sportowych emocji. Rywalizacja pomiędzy Ultrapur Startem Gniezno a Śląskiem Świętochłowice nagle zamieniła się jednak w dramatyczną walkę o zdrowie jednego z zawodników. Wszystko wydarzyło się podczas 12. biegu, kiedy na torze doszło do bardzo groźnego wypadku z udziałem Patryka Budniaka i Leona Szlegiela.

Obaj zawodnicy jechali blisko siebie, gdy na łuku ich motocykle zahaczyły o siebie. W ułamku sekundy maszyny straciły kontrolę i z dużą prędkością pomknęły prosto w kierunku dmuchanej bandy. Leon Szlegiel uderzył w zabezpieczenie i zatrzymał się pod nim, natomiast Patryk Budniak został wyrzucony z motocykla z ogromną siłą. Młody żużlowiec przeleciał nad bandą i spadł poza tor, uderzając jeszcze w betonowy element trybun oraz stojącego w pobliżu busa.

Na stadionie natychmiast zapanowała cisza. Kibice, zawodnicy i sztaby obu drużyn obserwowali dramatyczną akcję ratunkową. Na tor błyskawicznie wbiegły służby medyczne, a sędzia zawodów podjął decyzję o przerwaniu meczu. Chwilę później zapadła decyzja o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Dwóch zawodników rannych. Lądował LPR

Patryk Budniak przez długi czas był opatrywany przez ratowników w karetce stojącej przy torze. Po przylocie śmigłowca lekarze zdecydowali o natychmiastowym transporcie zawodnika do szpitala w Poznaniu. Według pierwszych informacji jego stan określano jako bardzo poważny, choć stabilny.

Patryk Budniak jest w stanie stabilnym, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Aktualnie przechodzi operację. Przeprowadzone badania nie wykazały urazów narządów wewnętrznych. Każdy z nas może wspomóc leczenie Patryka - zachęcamy do oddawania krwi. Można to zrobić w Regionalnych Centrach Krwiodawstwa - przekazał klub Start Gniezno.

Leon Szlegiel również wymagał pomocy medycznej. Zawodnik Śląska Świętochłowice początkowo próbował o własnych siłach zejść z toru do parku maszyn, jednak po chwili upadł na murawę i także został przewieziony karetką na badania. Klub ze Świętochłowic poinformował później, że żużlowiec jest mocno poobijany, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W cieniu dramatycznych wydarzeń całkowicie zniknął sportowy wynik spotkania. Śląsk Świętochłowice przegrał trzeci mecz z rzędu w Krajowej Lidze Żużlowej, ulegając w Gnieźnie 23:43. Trener Krzysztof Bas przed zawodami zdecydował się na zmiany w składzie, dając szansę Andriejowi Rozaliukowi i Kacprowi Mateuszowi Grzelakowi. Liderami śląskiej drużyny ponownie byli Mateusz Tonder oraz Matteo Boncinelli, którzy potrafili wygrywać biegi z gospodarzami. Tego wieczoru rezultat nie miał jednak dla nikogo większego znaczenia.

Bardzo poruszające sceny rozegrały się również po zakończeniu zawodów. Gdy ratownicy transportowali Patryka Budniaka do śmigłowca LPR, kibice zgromadzeni na stadionie zaczęli bić brawo i skandować imię zawodnika. W ten sposób chcieli dodać mu sił i okazać wsparcie w najtrudniejszych chwilach.