Dramat w drodze na pielgrzymkę. Koń wlókł proboszcza przez kilkadziesiąt metrów

2026-06-08 11:13

Do niebezpiecznego incydentu doszło w wielkopolskim Bodzewie, gdzie bryczka zmierzająca na V Pielgrzymkę Konną uległa poważnemu wypadkowi. Poważnych obrażeń doznał 53-letni kapłan powożący zaprzęgiem, którego błyskawicznie przetransportowano śmigłowcem do placówki medycznej. Zszokowani parafianie zebrali się, aby wspólnie prosić o powrót duchownego do zdrowia.

Wypadek w drodze na pielgrzymkę. Ranny proboszcz trafił do szpitala, parafia organizuje modlitwę

i

Autor: Parafia Świętej Trójcy w Chwałkowie/ Facebook

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w pobliżu Gostynia, a dokładnie w miejscowości Bodzewo, w sobotę, 6 czerwca tuż przed godziną 14.00. Z relacji serwisu gostyn24.pl wynika, że trzyosobowa grupa jechała zaprzęgiem konnym na Świętą Górę, by wziąć udział w V Pielgrzymce Konnej i Zaprzęgów Konnych.

Jak wstępnie ustalono, dramat rozpoczął się w momencie mijania się z maszyną rolniczą, co doprowadziło do nagłego spłoszenia się zwierzęcia pociągowego. Pojazd gwałtownie przewrócił się na bok, z którego w ostatniej chwili zdążyły uciec dwie pasażerki, podczas gdy powożący mężczyzna utknął pod ciężką konstrukcją.

Dziennikarze portalu gostyn24.pl podają przerażające szczegóły zdarzenia, według których zwierzę wlekło uwięzionego powożącego przez kilkadziesiąt metrów wzdłuż trasy. Mężczyzna został poważnie ranny i niezbędna okazała się natychmiastowa interwencja służb ratunkowych.

Komisarz Monika Curyk z gostyńskiej policji przekazała lokalnym mediom, że po pierwszych oględzinach medycznych u ofiary rozpoznano mocne stłuczenia i bardzo poważne uszkodzenia skóry twarzy, kończyn dolnych oraz górnych. Pełna diagnoza zostanie postawiona po wnikliwych testach klinicznych, a mundurowi cały czas pracują nad odtworzeniem dokładnego przebiegu drogowego incydentu.

Z informacji zebranych przez dziennikarzy z regionu jasno wynika, że rannym woźnicą był ks. Sławomir Ruks, zarządzający na co dzień parafią w Chwałkowie. Do akcji ratowniczej zaangażowano zastępy straży pożarnej, policyjne patrole oraz załogę pogotowia, a ze względu na stan poszkodowanego wezwano na miejsce maszynę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by szybko przetransportować księdza do lecznicy w Puszczykowie.

Krótko po tym wstrząsającym zdarzeniu przedstawiciele kościoła opublikowali w sieci komunikat, zachęcając wszystkich wiernych do wspólnego odmawiania Różańca i Koronki do Bożego Miłosierdzia za zdrowie poszkodowanego duszpasterza.

W chwili obecnej nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, ale stan zdrowia jest poważny. Proszę wszystkich Parafian o modlitwę w intencji ks. Proboszcza oraz za tych, którzy obecnie walczą o Jego powrót do zdrowia i aktywności - czytamy w mediach społecznościowych parafii.

Błoto, pot i ogromne emocje. Terenowa Masakra ponownie opanowała Myślęcinek