Historyczny wynik w Wielkopolsce. Słubice zdetronizowane
Niedzielne popołudnie zapisało się na kartach historii polskiej meteorologii. Według pomiarów ekspertów z IMGW około czternastej ustanowiono najwyższy wynik dla szóstego miesiąca w roku. Tym samym pobity został rekord ze Słubic (woj. lubuskie), gdzie zaledwie dobę wcześniej słupki rtęci wskazały poziom 38,9 st. C.
Po piętnastej absolutnym liderem zestawień stał się wielkopolski Krzyż, gdzie oficjalnie zanotowano mordercze 39,7 st. C. Zbliżone, równie niebezpieczne wartości odnotowano też na Ziemi Lubuskiej, konkretnie w Babimoście (39,5 st. C) oraz Kleszczewie (39,4 st. C).
Czy padnie stuletni rekord z Opolszczyzny?
Synoptycy podkreślali, że czyste niebo i silne nasłonecznienie sprawiały, iż upał stale przybierał na sile. Istniało spore ryzyko, że przekroczona zostanie absolutna granica krajowa wynosząca 40,2 st. C. Została ona wyznaczona jeszcze w lipcu 1921 roku na terenie dzisiejszego województwa opolskiego. Dotychczasowy, powojenny wynik należał z kolei do Słubic, w których w 1994 r. sprzęt pomiarowy pokazał 39,5 st. C.
Według danych z godziny 16.00 temperatura osiągnęła już 40,0 st. C, co oznacza, że do historycznego rekordu Polski sprzed 105 lat brakuje zaledwie 0,2 st. C.
Skrajnie trudne warunki pogodowe wymusiły szybką reakcję służb. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało komunikaty ostrzegawcze na terenie całej Polski.
Polecany artykuł:
Uwaga! Prognozowany upał. Unikaj przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego. Nawadniaj się. Noś nakrycie głowy i lekką odzież – alarmuje RCB.
Ostrzeżenia IMGW najwyższego stopnia dla wielu regionów
W obliczu morderczych temperatur uruchomiono alerty pogodowe drugiego i trzeciego stopnia dla dużej części terytorium kraju. Tego typu komunikaty są wydawane tylko wtedy, gdy prognozowane zjawiska niosą ryzyko wystąpienia poważnych zniszczeń, a także stanowią realne zagrożenie dla ludzkiego bezpieczeństwa.