Nie powinno do tego dojść - twierdzi dyrektor Zakładów Lasów Poznańskich, Łukasz Polakowski. Ekspertyza wykazała że problemem są grzyby, Glinica mózgowata i niszczyca płotowa. Powodują one rozkład drewna. Mimo to eksperci zaznaczyli że nie powinno dojść do tak szybkiego rozkładu. Kładka mogła być lepiej zaprojektowana i lepiej konserwowana. Przejście w drzewach ma być zbudowane od nowa, możliwe że przy użyciu innych materiałów.
Rozważone będą różne warianty, ale również konstrukcja stalowa też jest rozważana, żeby to jednak było stabilniejsze i służyło na więcej lat. Z drewnem może być problem z dostępnością takiego trwalszego materiału.
Mówi dyrektor Zakładu Lasów Poznańskich, Łukasz Polakowski. Kładka w Koronie Drzew była zamknięta przez ostatnie pół roku. Miasto zapowiada pozew wobec wykonawcy kładki.