Jakie są plany dotyczące szkół w gminie Kleczew?
Władze gminy Kleczew rozważają możliwość zamknięcia kilku szkół w związku z wynikami audytu przeprowadzonego przez zewnętrzną firmę. Dokument opublikowany pod koniec sierpnia sugeruje likwidację dwóch lub trzech z pięciu istniejących placówek. Burmistrz Mariusz Musiałowski podkreślił, że decyzje zostaną podjęte dopiero po przeprowadzeniu referendum, które pozwoli mieszkańcom wyrazić swoje zdanie. „Chciałbym, żeby i rada, i burmistrz, żebyśmy mieli taki mocny mandat” – zaznaczył burmistrz.
Które szkoły mogą zostać zamknięte?
Wśród rekomendacji audytu znajduje się zamknięcie najmniejszych szkół w Koziegłowach i Złotkowie oraz ewentualnie placówki w Sławoszewku. Alternatywnie, szkoła w Sławoszewku mogłaby stać się filią placówki w Kleczewie. Obecnie w najmniejszych szkołach uczy się około 60 dzieci, a prognozy demograficzne wskazują na konieczność tworzenia klas z zaledwie kilkoma uczniami. W ciągu ostatnich siedmiu lat liczba urodzeń w gminie spadła o połowę.
Jakie są reakcje mieszkańców na plany likwidacji szkół?
Podczas spotkania z mieszkańcami burmistrz przyznał, że wyniki audytu były dla niego zaskakujące. „Przyznam, że nieco mnie zaskoczyły wyniki tego audytu, ponieważ nie sądziłem, że te zmiany będą aż tak daleko szły” – powiedział. Podkreślił, że choć likwidacja jakiejś szkoły wydaje się nieunikniona, nie wyobraża sobie zamknięcia wszystkich trzech. Mieszkańcy, w tym rodzice i nauczyciele, wyrazili sprzeciw wobec planów zamknięcia szkół, podkreślając ich znaczenie dla lokalnej społeczności. „Będziemy walczyć jako rodzice, jako pedagodzy czy pracownicy szkoły. Będziemy stali murem za szkołą” – zapowiedziała jedna z matek.
Jakie są finansowe wyzwania dla gminy Kleczew?
Gmina Kleczew przeznacza na edukację ponad 33 miliony złotych rocznie. W przeszłości była jednym z najzamożniejszych samorządów w Polsce, korzystając z wpływów podatkowych z lokalnej kopalni węgla brunatnego. Jednakże, odkąd kopalnia jest zamykana, a jej tereny rekultywowane, władze gminy przewidują, że w ciągu kilku lat dochody budżetu mogą spaść nawet o 20 procent. To dodatkowo komplikuje sytuację finansową gminy i wymusza poszukiwanie oszczędności.