Skok cywilizacyjny na torach
Z perspektywy czasu powołanie własnej spółki kolejowej okazało się kluczową decyzją dla regionu. Jak zauważa wicemarszałek województwa Wojciech Jankowiak: „Gdybyśmy zostali przy ogólnopolskim przewoźniku, bylibyśmy daleko w tyle. Spójrzmy na tabor i załogę – zaczynaliśmy od kilkudziesięciu osób, teraz to prawie 1300 pracowników. To ogromny mechanizm, funkcjonujący jak dobrze konserwowany zegarek”. Spółka nie tylko unowocześniła flotę, ale też postawiła na edukację, współpracując z Politechniką Poznańską oraz szkołami technicznymi, by przyciągnąć młodych ludzi do „nowoczesnej kolei”, a nie tej kojarzonej tylko ze „smarem i trudnościami".
Hit lata: Pociągiem KW nad morze!
Największą nowością, która rozgrzewa pasażerów, jest uruchomienie bezpośredniego połączenia z Poznania do Świnoujścia. Pierwszy skład ruszy już 27 czerwca. „Wyjazd o 6:12, przyjazd po 9:00. To jeden z najlepszych czasów przejazdu, co jest zasługą naszych ludzi, którzy pracowali, aby go maksymalnie skrócić” – informuje prezes zarządu Kolei Wielkopolskich, Marek Nitkowski. Dzięki temu Poznaniacy będą mogli spędzić aż 10 godzin nad morzem i wrócić tego samego dnia.
Inwestycje i nowe linie do 2030 roku
Koleje Wielkopolskie przygotowują się do 2030 roku, kiedy rynek przewozów regionalnych zostanie otwarty na większą konkurencję. Aby utrzymać pozycję lidera, samorząd planuje dalsze zakupy taboru i reaktywację nieczynnych linii, takich jak: Międzychód – Szamotuły, Rogoźno – Czarnków, Czempiń – Śrem, Konin – Gostyń. Równolegle trwa rozbudowa zaplecza technicznego. W planach jest budowa nowoczesnego punktu utrzymania taboru w Ostrowie Wielkopolskim oraz rozwój bazy w Zbąszynku, gdzie powstanie hala serwisowa i myjnia.
Bezpieczeństwo w „godzinie W”
Spółka myśli także o bezpieczeństwie strategicznym. Zgodnie z nowymi przepisami, Koleje Wielkopolskie mają stać się podmiotem ochrony ludności. „Kolej w razie konfliktu zbrojnego jest zawsze nośnikiem pomocy – od ewakuacji po dostawy żywności i wody” – podkreśla wiceprezes spółki Mariusz Wiśniewski. Nowe obiekty infrastrukturalne mają być projektowane tak, by w razie potrzeby służyć jako miejsca ukrycia.