Koszmar pasażerów trwa. Pociągi znikają z rozkładu, opóźnienia sięgają kilku godzin!

2026-06-30 9:36

Pasażerowie pociągów nadal mierzą się z gigantycznymi problemami na kolei, choć najgorsze chwile były w weekend. We wtorek, 30 czerwca, kolejne kursy zostały wycofane z rozkładu, a opóźnienia rosną. Przedstawiciele PKP deklarują, że ekipy techniczne pracują bez przerwy nad opanowaniem sytuacji.

Upały wciąż paraliżują polską kolej

Pasażerowie w dalszym ciągu odczuwają skutki wyjątkowo wysokich temperatur. Chociaż prawdziwy armagedon na torach miał miejsce w miniony weekend, kiedy usterki sprzętu oraz żar z nieba doprowadziły do wycofania ponad stu składów, we wtorek sytuacja nie wróciła do normy. 30 czerwca przyniósł kolejne kłopoty dla podróżujących różnymi przewoźnikami.

We wtorek wykreślono z rozkładów jazdy następne kilkanaście kursów. Zniknęły między innymi połączenia na tak popularnych trasach jak Gorzów Wielkopolski – Gdynia Główna czy Jelenia Góra – Kraków Główny. Pasażerowie nie dojechali także z Kostrzyna do Krzyża, z Wodzisławia Śląskiego do Gliwic czy na trasie z Wrocławia Głównego w kierunku Krakowa Płaszowa. Problemy dotknęły nawet międzynarodowego składu Kharkiv-Pasażyrśkyj – Chełm.

Poza anulowanymi przejazdami pojawiły się gigantyczne poślizgi w kursowaniu pociągów. Skład relacji Gdynia Główna – Hel kazał na siebie czekać dodatkowe 200 minut. Inny pociąg jadący z Warszawy Wschodniej w stronę Pragi miał prawie trzygodzinne opóźnienie, natomiast pasażerowie podróżujący z Chałupek do Katowic dotarli do celu blisko 170 minut później, niż zakładał plan.

PKP walczy z deformacjami torów i awariami

Zarządcy kolei tłumaczą, że obecne problemy wynikają z ekstremalnych warunków atmosferycznych, które uszkadzają infrastrukturę, powodując usterki sieci trakcyjnej i wykrzywienia szyn. W odpowiedzi na te utrudnienia spółka PKP Intercity pozwala podróżnym na darmowy zwrot biletów nabytych do 29 czerwca. Dodatkowo honoruje te dokumenty przewozowe w pociągach należących do innych operatorów.

Głos w sprawie intensywnych robót toczących się na torach zabrał rzecznik prasowy PKP, Piotr Hamarnik.

W związku z falą upałów przechodzącą nad krajem Polskie Linie Kolejowe S.A. wzmocniły monitoring infrastruktury i utrzymują służby techniczne w podwyższonej gotowości. Przez cały poniedziałek pracownicy PLK SA nieprzerwanie usuwali skutki awarii oraz dbali o jak najszybsze przywrócenie sprawnego funkcjonowania infrastruktury – przekazał.

Rzecznik PKP zaznaczył, że wzmożone inspekcje dotyczą zwłaszcza tych tras, po których porusza się najwięcej pociągów. W całym kraju zaangażowano ogromne siły do naprawy usterek. W terenie działa 182 zespołów awaryjnych oraz 64 specjalistycznych pociągów sieciowych zajmujących się trakcją. Ponadto w gotowości jest 18 ekip kolejowego ratownictwa technicznego i kilkanaście lokomotyw asekuracyjnych.

Po naprawach wykonanych przez zespoły techniczne PLK SA na wszystkich liniach ruch pociągów został przywrócony. Wysokie temperatury należą do zjawisk pogodowych, które wymagają szczególnego nadzoru nad infrastrukturą kolejową. Dlatego PLK SA prowadzą całodobowy monitoring sieci kolejowej i na bieżąco analizują sytuację meteorologiczną w poszczególnych regionach kraju – podkreślił Piotr Hamarnik.

Pomimo nieustannych wysiłków służb kolejowych, podróżni muszą być przygotowani na dalsze trudności. Zaleca się uważne sprawdzanie aktualnych informacji podawanych przez poszczególne spółki kolejowe, ponieważ zmiany w rozkładzie i nieplanowane postoje wciąż mogą się zdarzać na wielu trasach.

Tropikalny upał w Szczecinie