Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek, 15 czerwca, około godziny 19:10 na ulicy Fabrycznej w Pobiedziskach. O zdarzeniu jako pierwszy poinformował portal epoznan.pl, do którego zgłosił się świadek dramatycznych wydarzeń.
Z jego relacji wynika, że dwie rowerzystki chciały wjechać na drogę krajową nr 5. Za nimi stała maszyna typu Manitou. Gdy jedna z kobiet ruszyła, kierujący pojazdem miał uznać, że droga jest już wolna.
Około godz. 19:10 w Pobiedziskach był bardzo przykry wypadek. Mężczyzna maszyną typu Manitou przejechał starszą kobietę na rowerze. Kobieta wraz z inną chciały wjechać na DK5, a za nimi stała ta maszyna. Jedna z rowerzystek ruszyła i kierowca maszyny chyba pomyślał, że nikogo już nie ma przed sobą. Ruszył i przejechał po tej drugiej – przekazał świadek w wiadomości do portalu epoznan.pl.
Mężczyzna, który był na miejscu, próbował ruszyć z pomocą. Jak relacjonował, gdy zawrócił, wokół poszkodowanej byli już inni ludzie, a ktoś zdążył powiadomić służby ratunkowe.
Kobieta krzyczała spod maszyny. Nie mogłem tego znieść i pojechałem dalej – dodał świadek.
Informacje o zdarzeniu potwierdziła straż pożarna.
O godzinie 19:09 do straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie dotyczące traktora, który przejechał kobietę na rowerze. Na miejsce zostały zadysponowane 4 nasze zastępy. Poszkodowana kobieta została zabrana do szpitala – przekazał dyżurny Wielkopolskiej Straży Pożarnej cytowany przez epoznan.pl.
Na razie nie wiadomo, jakich obrażeń doznała rowerzystka ani jakie były dokładne okoliczności wypadku. Sprawę wyjaśniają służby.