Koszmarna śmierć 39-latka. Spłonął żywcem! Jego znajomy oskarżony o okrutną zbrodnię

2026-08-06 13:19

Służby w Grodzisku Wielkopolskim natrafiły na zwęglone ciało 39-latka i początkowo przypuszczały, że to tragiczny wypadek. Trzy miesiące później prawda okazała się makabryczna. W związku ze sprawą aresztowano Jakuba K. z Rakoniewic. Śledczy oskarżają 30-latka o morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Dwaj policjanci prowadzą skutego mężczyznę w czerwonej bluzie. O szczegółach zbrodni przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: KPP w Grodzisku Wielkopolskim/ Materiały prasowe Jakub K. z województwa wielkopolskiego jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem

Makabryczne odkrycie w Grodzisku Wielkopolskim. Nie żyje 39-latek

Początkowo uznano to za zdarzenie losowe, jednak szybko okazało się, że mowa o zbrodni popełnionej z niezwykłym okrucieństwem. Historia ta miała swój początek w grudniu 2025 roku. Sprawę opisywali m.in. dziennikarze "Super Expressu".

Prokurator Łukasz Wawrzyniak z poznańskiej Prokuratury Okręgowej przypomina w sierpniowym komunikacie, że przy ulicy Ogrodowej w Grodzisku Wielkopolskim odnaleziono ciało, na którym znajdowały się rozległe ślady działania ognia. Szczegółowe badania i sekcja zwłok 39-latka wykazały, że bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa spowodowana licznymi oparzeniami oraz zatruciem tlenkiem węgla. Jak wynika z opinii biegłych, ofiara została oblana łatwopalną cieczą i podpalona, co sprawiło, że mężczyzna przed śmiercią doświadczył potwornego bólu.

Dzięki żmudnemu dochodzeniu uwaga śledczych skupiła się na 30-letnim Jakubie K. z Rakoniewic, który utrzymywał kontakt z pokrzywdzonym. Zgromadzone materiały, w tym badania specjalistów i zabezpieczone ślady, mocno go obciążają.

Nie przyznaje się do winy, grozi mu dożywocie

Z informacji przekazanych przez rzecznika wynika, że śledczy z Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim przedstawili Jakubowi K. zarzut dokonania zbrodni zabójstwa w zamiarze bezpośrednim, działając ze szczególnym okrucieństwem.

Podejrzany konsekwentnie nie przyznaje się do winy i nie chce odpowiadać na pytania. Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Poznaniu 21 lipca 2026 roku. Od momentu ujęcia przez policję mężczyzna przebywa w izolacji. Grozi mu nawet dożywotni pobyt w zakładzie karnym, co potwierdza prokurator Wawrzyniak.

Teraz to wymiar sprawiedliwości rozstrzygnie o przyszłości 30-latka. Śledczy przypominają, że minimalny wyrok w takiej sytuacji to co najmniej 15 lat pozbawienia wolności. Będziemy informować o rozwoju tej historii w wielkopolskich oddziałach Radia ESKA.

Test. Egzaminy na uprawnienia budowlane 2018 - ochrona przeciwpożarowa
Pytanie 1 z 10
Kto ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów przeciwpożarowych?
Pokój Zbrodni - Rozczłonkował i ukrył Michała