Kradzież busów w Poznaniu. Policja trafiła na trop sprawców
Sprawa sięga końca lipca 2025 roku, kiedy to poznańscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży dwóch samochodów dostawczych. Z parkingu zniknęły Peugeot Boxer oraz Fiat Ducato, których łączna wartość wyniosła 120 tysięcy złotych. Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową natychmiast rozpoczęli intensywne śledztwo. W ścisłej współpracy z Prokuraturą Rejonową Poznań Nowe Miasto gromadzili materiał dowodowy, który pozwolił im wytypować pierwszego z podejrzanych. Został on zatrzymany już pod koniec września 2025 roku.
Złodzieje samochodów zatrzymani. Mieli przy sobie narkotyki i nielegalny tytoń
Dalsza praca operacyjna, w tym drobiazgowa analiza nagrań z kamer monitoringu oraz zabezpieczonych śladów, doprowadziła śledczych do kolejnych osób. Finał policyjnej akcji miał miejsce 19 stycznia 2026 roku na terenie Poznania. To właśnie wtedy funkcjonariusze z poznańskiej „samochodówki” zatrzymali dwóch pozostałych mężczyzn w wieku 35 i 40 lat, którzy byli powiązani z kradzieżami. Podczas zatrzymania młodszy z nich miał przy sobie narkotyki, a w trakcie przeszukania jednego z mieszkań policjanci znaleźli dodatkowo wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy.
Jakie zarzuty usłyszeli złodzieje?
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na postawienie całej trójce zarzutów kradzieży z włamaniem, których dokonali wspólnie i w porozumieniu. Sytuacja jednego ze sprawców jest szczególnie poważna, ponieważ działał w warunkach recydywy, co oznacza, że grozi mu kara surowsza niż standardowe 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto 35-latek odpowie również za posiadanie substancji odurzających. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego do czasu rozprawy.