Wymachiwała "blachą" i namawiała do łamania przepisów! Grozi jej odsiadka

2026-01-23 9:24

To nagranie podbija sieć, ale kobiecie z wideo wcale nie jest do śmiechu. Na rondzie Kaponiera w Poznaniu doszło do kuriozalnej sytuacji. Pasażerka taksówki, chcąc zdążyć na pociąg, próbowała zmusić kierowcę do przejechania na czerwonym świetle, machając mu przed oczami „blachą”. Szybko okazało się, że kobieta z mundurem ma niewiele wspólnego.

Kobieta chciała zmusić taksówkarza, by przejechał na czerwonym

i

Autor: poznanmoment / KWP Poznań/ Facebook Kobieta chciała zmusić taksówkarza, by przejechał na czerwonym

Presja na rondzie Kaponiera. Kierowca zachował zimną krew

Sytuacja, którą nagłośnił profil poznanmoment, wzbudziła ogromne emocje wśród internautów. Na nagraniu zarejestrowanym wewnątrz taksówki widać, jak pasażerka, spiesząc się na pociąg, żąda od kierowcy przejazdu na czerwonym świetle na jednym z najbardziej monitorowanych skrzyżowań w Poznaniu. Zamontowany jest tam system wykrywający przejazd na czerwonym świetle. 

Mimo agresywnej postawy kobiety i jej zapewnień, że „jeździ tędy codziennie”, kierowca (mężczyzna ze wschodnim akcentem) zachował godną podziwu asertywność. Nie złamał przepisów i nie wjechał na skrzyżowanie, argumentując, że zainstalowane tam kamery rejestrują każde wykroczenie. 

„Blacha” detektywa zamiast policyjnej legitymacji

Pasażerka, chcąc wymusić pierwszeństwo, wyciągnęła przedmiot przypominający policyjną odznakę. Szybka akcja funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu pozwoliła na ustalenie tożsamości kobiety i jej zatrzymanie.

Jak przekazał rzecznik wielkopolskiej policji, mł. insp. Andrzej Borowiak, przedmiot, którym posługiwała się kobieta, nie miał nic wspólnego z policją. Był to identyfikator z napisem „DETEKTYW”, który miał jedynie wywołać błędne przeświadczenie o jej uprawnieniach.

Zarzuty i groźba więzienia. Kobieta milczy

W piątek policja poinformowała o finałowych czynnościach w tej sprawie. Kobieta usłyszała już oficjalny zarzut karny.

Kobieta, która w Poznaniu, w taksówce nakłaniała kierowcę do przejazdu na czerwonym świetle oraz posłużyła się identyfikatorem „detektywa” wywołując błędne przeświadczenie, że jest policjantką, usłyszała zarzut z art. 227 KK. Grozi jej rok więzienia. Odmówiła złożenia wyjaśnień. Materiały przekazujemy do Prokuratury

informuje mł. insp. Andrzej Borowiak.

Czym jest art. 227 Kodeksu Karnego?

Zgodnie z tym artykułem, osoba, która podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne mniemanie o tym innej osoby, wykonuje czynność związaną z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.