Masowe zatrucie na dożynkach. 19 osób zachorowało, u trzech potwierdzono salmonellę!

2026-09-02 8:56

Tradycyjne święto plonów w gminie Mieleszyn miało tragiczny finał. Portal epoznan.pl donosi, że po zabawie w miejscowości Popowo-Ignacewo aż 19 osób skarżyło się na dolegliwości zdrowotne, a u trójki pacjentów zdiagnozowano salmonellę. W najcięższym stanie znalazły się 17-letnia dziewczyna oraz dwuletnie dziecko, które natychmiast przewieziono do gnieźnieńskiej lecznicy.

Ozdobny kwiatek ze słomy na wieńcu dożynkowym. O masowym zatruciu w gminie Mieleszyn przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: MrGajowy3 Teodor/ Pexels.com

Skutki zabawy w powiecie gnieźnieńskim okazały się bardzo dotkliwe dla lokalnej społeczności. Serwis epoznan.pl przekazał, że uczestnicy wydarzenia zorganizowanego w Popowie-Ignacewie masowo zgłaszali problemy ze zdrowiem. Na liście poszkodowanych znalazł się między innymi Artur Janczak, wójt gminy Mieleszyn.

Najbardziej dramatyczny przebieg miało zatrucie w przypadku najmłodszych gości imprezy. Dziennikarze „Głosu Wielkopolskiego” ustalili, że dwulatek oraz siedemnastolatka z powodu znacznego pogorszenia stanu zdrowia musieli zostać pilnie przewiezieni do placówki medycznej w Gnieźnie.

Dwulatek po dożynkach w Popowie-Ignacewie walczył z sepsą

Niepokojące symptomy u małego chłopca wystąpiły zaledwie dobę po zakończeniu święta plonów. Opiekunowie początkowo podejrzewali powszechną infekcję układu pokarmowego, ale gwałtowny spadek formy malucha wymusił natychmiastowe wezwanie pomocy medycznej i hospitalizację.

Przeprowadzone w klinice badania wykazały u małego pacjenta zagrażającą życiu sepsę wywołaną pałeczkami salmonelli. Zbliżone dolegliwości chorobowe dotknęły niedługo potem również matkę chłopca.

Na oddziale gnieźnieńskiej lecznicy bliscy dziecka natknęli się na siedemnastolatkę, która także bawiła się na wspomnianym wydarzeniu w gminie Mieleszyn. Ze względu na silne objawy nastolatka musiała pozostać pod całodobową opieką specjalistów.

Sanepid szuka źródła zakażeń. Zgłoszono kilkanaście zachorowań po dożynkach

Ogniskiem choroby błyskawicznie zainteresowały się odpowiednie instytucje. Jak podaje epoznan.pl, w środę 26 sierpnia Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna otrzymała oficjalne zawiadomienie w tej sprawie. Do tej pory doliczono się aż dziewiętnastu osób z objawami zatrucia, z czego u trzech laboratoryjnie potwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii.

Śledztwo inspektorów koncentruje się obecnie na posiłkach oferowanych uczestnikom zabawy. Główna teoria robocza zakłada, że do przeniesienia drobnoustrojów doszło za pośrednictwem żywności serwowanej na jednym z lokalnych stoisk gastronomicznych.

Mimo trwających czynności kontrolnych służbom wciąż nie udało się wskazać konkretnego punktu wydającego skażone potrawy. Trwa szczegółowe dochodzenie mające na celu odtworzenie łańcucha zakażeń i wyciągnięcie ewentualnych konsekwencji.

Dożynki Uniwersyteckie w Prusach koło Krakowa