Urzędnicy ponownie skontrolowali koczowisko Romów przy ulicy Lechickiej w Poznaniu. Mimo wcześniejszych wezwań, sterty śmieci wciąż zalegają na terenie. Przeciwko właścicielom działki prowadzone jest postępowanie.
- W związku z niewywiązywaniem się z tego obowiązku wydział wystawił grzywny na właścicieli tych działek. Jeżeli odpady nie zostaną usunięte, wydział będzie nakładał na właścicieli kolejne grzywny w celu przymuszenia.
- tłumaczy Izabela Dutkowiak z Wydziału Klimatu i Środowiska.
Miasto może nałożyć na właścicieli terenu jednorazową grzywnę w wysokości 20 tysięcy złotych. Problem koczowiska trwa od lat, a liczba interwencji w tym roku znacząco wzrosła:
- W poprzednim roku było 28 interwencji. W tym roku rzeczywiście jest ich więcej. Już do końca marca jest ich 15. Zaśmiecanie tam jest rzeczywiście duże. Temat jest o tyle skomplikowany, że zostały zaangażowane także inne jednostki miejskie.
- dodaje rzecznik Straży Miejskiej Radosław Weber.
W najbliższych dniach odbędzie się spotkanie przedstawicieli Urzędu Miasta, Straży Miejskiej oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Celem rozmów będzie znalezienie skutecznych rozwiązań, które poprawią warunki na koczowisku i ograniczą problem zalegających odpadów.