Zabił rodziców, żonę i 4-miesięcznego syna. Ofiary próbowały walczyć z mordercą

2026-04-26 8:54

Polska zamarła po doniesieniach z Chodzieży, gdzie 24 kwietnia ubiegłego roku w jednym z domów natrafiono na zwłoki pięcioosobowej rodziny. Prokuratorskie ustalenia rzucają światło na dramatyczne okoliczności masakry. Sprawcą okazał się Krzysztof, który w przeszłości borykał się z problemami psychicznymi i próbował odebrać sobie życie.

Dramatyczne odkrycie policji

Makabryczne zdarzenia miały miejsce 24 kwietnia 2023 roku. W godzinach wieczornych, krótko po 20:00, wpłynęło zawiadomienie o ujawnieniu dwóch martwych osób w prywatnej posesji na terenie Chodzieży. Przybyli pod wskazany adres mundurowi przeszukali budynek i odnaleźli jeszcze trzy ofiary. Bilans był zatrważający – zginęło czworo dorosłych i jedno niespełna półroczne niemowlę. Na górnej kondygnacji domu spoczywały ciała 73-letniego Bogdana i 71-letniej Krystyny. Z kolei na dole znajdowały się zwłoki sprawcy, 41-letniego Krzysztofa, jego 38-letniej żony Marty oraz 4-miesięcznego Stasia.

Z policyjnego śledztwa wynika, że to Krzysztof pozbawił życia swoich najbliższych, a na końcu popełnił samobójstwo. Śledczy stwierdzili, że każda z zamordowanych osób odniosła jedną lub dwie rany cięte w okolicach szyi. Analiza śladów wykluczyła działanie w potężnym afekcie, ponieważ nie odnotowano śladów tak zwanego nadzabijania, czyli zadawania ofiarom zbędnych, dodatkowych ciosów.

Przekazane przez prokuraturę informacje dowodzą, że dorośli próbowali stawiać opór mordercy, o czym świadczyły obrażenia na ich rękach. Najbardziej drastyczne detale dotyczą żony napastnika – kobieta przed śmiercią została skrępowana, a jej usta zaklejono taśmą.

Sąsiedzi nie podejrzewali tragedii w Chodzieży

Mieszkańcy okolicy często obserwowali Martę i Krzysztofa podczas przechadzek z upragnionym dzieckiem. Przeprowadzili się oni do rodziców mężczyzny, by wesprzeć ich w opiece nad poważnie chorym Bogdanem. Powrót w rodzinne strony nastąpił zaledwie dwa miesiące przed morderstwem – wcześniej, po powrocie z Wielkiej Brytanii, mieszkali w Sochaczewie. To za granicą zrodziło się ich uczucie i decyzja o budowaniu wspólnej przyszłości. Marta przejawiała zdolności artystyczne, zajmując się między innymi zdobieniem torebek. Jej mąż uchodził za człowieka zamkniętego w sobie, jednak nikt nie słyszał o jego konfliktach z otoczeniem.

Motyw tej bezwzględnej zbrodni pozostaje główną niewiadomą. Biegli ustalili, że sprawca korzystał wcześniej z pomocy psychiatrycznej, przebywał na leczeniu szpitalnym i targał się na własne życie. Zdiagnozowano u niego epizody o charakterze lękowo-depresyjnym.

Na początku bieżącego roku śledczy oficjalnie poinformowali o zamknięciu i umorzeniu tego postępowania.

Pomoc w kryzysie: gdzie dzwonić?

Osoby zmagające się z trudnościami, w głębokim kryzysie lub dręczone myślami samobójczymi mogą szukać wsparcia u specjalistów. Dostępne są całodobowe i bezpłatne numery pomocowe:

  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  • Infolinia Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  • Wsparcie w żałobie po stracie bliskich: 800 108 108
  • Pomoc Fundacji Tumbo dla młodzieży w żałobie: 800 111 123
  • Portal internetowy: pokonackryzys.pl

W sytuacjach, gdy życie i zdrowie są bezpośrednio zagrożone, należy bezzwłocznie kontaktować się z operatorem numeru alarmowego 112.

Krewni zamordowanych w Chodzieży