"Głęboko wierze że w tej dacie zamkniemy wszystkie wydarzenia" mówił wczoraj prezydent. Miał też na myśli inne demonstracje, takie jak marzec roku '68, grudzień roku 70', czy strajki w czerwcu sześć lat później. Zdaniem kombatanta czerwca 56', Mariana Macutkiewicza taki dzień pomógłby zachować pamięć o zdarzeniach sprzed 70 lat.
Im więcej będzie pamięci, a w końcu niedługo faktycznie nas zabraknie. Jeżeli tego nie będzie, to po prostu pamięć zaginie. Jedynie przy krzyżach się spotkają, niektórzy nie będą wiedzieli o co chodzi "Aha, kiedyś ktoś tam walczył, czy kiedyś coś tam się działo" i na tym się skończy.
W wydarzeniach poznańskiego czerwca zginęło prawie 50 osób, a prawie 240 zostało rannych. Manifestacje w Poznaniu były inspiracją do podobnych zdarzeń na Węgrzech w październiku 1956 roku.