Nowe zasady wstępu na sesję rady miasta w mocy. Podczas wtorkowych obrad przed wejściem na salę strażnicy miejscy sprawdzali tożsamość gości. Każdy z nich dostał identyfikator. Większy bagaż trzeba było zostawić w depozycie. Radni są też oddzieleni od mieszkańców taśmą. Przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz twierdzi że trzeba zadbać o bezpieczeństwo i przestrzeganie przepisów.
Żeby sprostać wymogom z jednej strony ustawy o samorządzie, to znaczy, że obrady sesji są dostępne dla każdego mieszkańca.
Część radnych opozycji nie jest przekonana co do legalności rozwiązania, wśród nich jest radna Sara Szynkowska Vel Sęk z PiS.
Na ten moment mam wrażenie, że to niestety nie zostało w pełni uzgodnione i mam nadzieję, że od września zaczniemy już w pełni możliwości formalnych i te osoby, które będą sprawdzać mieszkańców, którzy przyjdą na sesję, będą mogli to wykonywać.
Zmiany są jak na razie pilotażowe.