Z programu mogą skorzystać pacjenci, u których planowana terapia onkologiczna wiąże się z ryzykiem utraty płodności. Chodzi między innymi o chemioterapię czy radioterapię, które mogą uszkodzić narządy rozrodcze.
- Z programu można skorzystać jeszcze przed rozpoczęciem terapii albo w jej trakcie – mówił nam Maciej Brązert z kliniki leczenia niepłodności przy ul. Polnej w Poznaniu. - Im szybciej, tym lepiej, ponieważ lepszą skuteczność mamy przed podjęciem leczenia. A wiadomo, że na to leczenie chwilkę pacjent czeka, ponieważ musi mieć badania wykonane, musi mieć być przygotowany do czy chemio, czy radioterapii, czy operacji. W związku z tym my staramy się jak najszybciej zadziałać z punktu widzenia tej tak zwanej onkopłodności. Oczywiście w porozumieniu z lekarzem onkologiem, jeżeli taki czas mamy, bo niekiedy jest tak, że tego czasu zupełnie nie ma i to leczenie onkologiczne powinno być wdrożone właściwie z dnia na dzień.
Procedury polegają na zabezpieczeniu materiału rozrodczego na przyszłość. W przypadku kobiet możliwe jest zamrożenie komórek jajowych do 40. roku życia, a mężczyźni mogą skorzystać z programu do ukończenia 45 lat.
- Dla pacjentów procedury te są bezpłatne, finansowane z budżetu państwa. W naszym regionie skorzystało z nich już ponad półtora tysiąca osób - informuje wielkopolski oddział NFZ. Placówki, które leczą pacjentów onkologicznych, otrzymały wzory zaświadczeń oraz listę realizatorów programu. Ministerstwo Zdrowia zachęca lekarzy, by kierowali do niego osoby zagrożone utratą płodności.
Program działa od czerwca 2024 roku i ma umożliwić pacjentom powrót do planów rodzicielskich po zakończeniu leczenia onkologicznego.