Sytuacja mrozi krew w żyłach. Funkcjonariusze weszli do mieszkania 29-letniego poznaniaka po tym, jak ten ogłosił w sieci chęć dokonania makabrycznej zbrodni w lokalnych placówkach edukacyjnych. Z ustaleń wynika, że zamierzał zaatakować najmłodszych, posługując się maczetą. Co więcej, mężczyzna nie miał oporów przed zaangażowaniem w swój plan innych użytkowników internetu.
Umieścił w sieci ankietę, dając uczestnikom portalu wybór, którego z 3 przedszkoli akt ten ma dotyczyć - mówi Super Expressowi Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Śledczy z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości natychmiast ruszyli do akcji. Czas odgrywał tu kluczową rolę. Zaledwie kilka godzin od publikacji szokującego posta, funkcjonariusze pojawili się w mieszkaniu sprawcy. Podczas przeszukania zabezpieczyli zarówno niebezpieczne narzędzie, jak i substancje odurzające.
Prokuratura postawiła już poznaniakowi zarzuty. Jak zaznacza prokurator Wawrzyniak, mężczyzna jest podejrzany o przygotowanie do popełnienia zbrodni zabójstwa, co wiąże się z karą od 2 do 15 lat więzienia. Dodatkowo usłyszał zarzuty związane z posiadaniem nielegalnych substancji.
Marcin G. złożył już zeznania, w których przyznał się do zarzucanych czynów. Podał również szokujący powód swojego zachowania – chciał w ten sposób zdobyć popularność.
Miał chęć zaistnienia i zwrócenia na siebie uwagi otoczenia - wyjaśnia prokurator.
Na wniosek śledczych z Prokuratury Rejonowej Poznań Grunwald, poznański sąd zdecydował o umieszczeniu 29-latka w tymczasowym areszcie. Mężczyzna spędzi za kratkami najbliższe trzy miesiące, oczekując na dalsze decyzje w swojej sprawie.