Woda nie wybacza błędów: Poznańscy policjanci apelują o rozsądek podczas wakacji
Sezon letni, trwający od czerwca do końca sierpnia, to dla funkcjonariuszy czas trzech miesięcy niezwykle intensywnej pracy. Aby letni wypoczynek nad wielkopolskimi jeziorami był bezpieczny, policja przypomina o elementarnych zasadach, które mogą uratować życie.
Strzeżona plaża i zero procent – dekalog bezpiecznego wypoczynku
Najważniejszą wytyczną dla każdego plażowicza powinno być wybieranie miejsc objętych profesjonalnym nadzorem. Jak podkreślają policjanci: „Przede wszystkim wybieramy strzeżone kąpieliska. To jest podstawowa zasada, jeżeli spędzamy czas nad wodą. Jeżeli pływamy na jednostkach pływających, pamiętajmy o środkach ratunkowych. Zawsze musi być tyle środków ratunkowych, ile jest osób” - mówi Katarzyna Sammler z policji wodnej w Poznaniu.
Policja w akcji: Od skuterów po kłady
Podczas specjalnych pokazów policjanci zaprezentowali, jak w praktyce wyglądają najczęstsze scenariusze ratownicze. Funkcjonariusze ćwiczyli m.in. użycie rzutki ratunkowej z pomostu, wykorzystanie bojki SP oraz podejmowanie osób, które straciły siły na środku jeziora, za pomocą skuterów wodnych. W miejscach trudniej dostępnych, takich jak brzegi rzek, policja wykorzystuje quady, które pozwalają dotrzeć z pierwszą pomocą tam, gdzie nie wjedzie radiowóz.Mimo że w poznańskim komisariacie wodnym służy 19 osób, wspierają ich przeszkoleni funkcjonariusze z innych jednostek, którzy w sezonie letnim dysponują własnymi łodziami. Mundurowi koncentrują się na miejscach o największym obłożeniu: „Staramy się wybierać te akweny, gdzie jest najwięcej osób lub gdzie jest największy ruch motorowodny, bo to jest dla nas też takie największe zagrożenie”.
Służby są przygotowane nie tylko na ratowanie tonących, ale także na pomoc przy wywróconych żaglówkach, które w razie potrzeby pomagają postawić i sholować do brzegu.
Polecany artykuł: