Radny Tomasz Wierzbicki chce by dane odświeżały się co pięć sekund, a nie tak jak obecnie co dwadzieścia. Zmiana miałaby pomóc w przesiadkach "na styk". Radny twierdzi że zdarzają się sytuacje gdy na tablicy widnieje informacja że pojazd zaraz odjedzie, gdzie w rzeczywistości już oddalił się w siną dal.Miejscy urzędnicy twierdzą że zwiększenie częstotliwości powodowałoby dociążenie systemów w pojazdach. Przez to komputery mogłyby się częściej zacinać.
Dobrych kilka lat to już jest tak przekazywane. Nie mieliśmy ani jednego zgłoszenia, żeby to było częściej, czyli to oznacza, że to w jaki sposób to jest prezentowane jak najbardziej odpowiada pasażerom.
Mówi Bartosz Trzebiatowski z ZTM. Jak twierdzi radny, miasto już testuje skrócony czas odświeżania, ale do dziesięciu sekund.