Potężny pożar tartaku w Wielkopolsce. Do akcji wkroczył robot gaśniczy

2026-05-03 8:26

Wielkopolscy strażacy mają za sobą niezwykle trudną noc w miejscowości Racot. Płomienie błyskawicznie strawiły dwie hale tartaku wypełnione drewnem i maszynami. W walce z gigantycznym żywiołem brały udział liczne jednostki, w tym robot gaśniczy.

Nocny pożar tartaku przy ulicy Szkolnej w Racocie

Pożar wybuchł zaledwie kilkadziesiąt minut przed północą. Ogień rozprzestrzeniał się na terenie zakładu przetwórstwa drewna zlokalizowanego przy ulicy Szkolnej w Racocie (powiat kościański). Sytuacja od samego początku wydawała się wręcz beznadziejna, bo płomienie błyskawicznie trawiły okoliczne zabudowania i zgromadzone zapasy.

- O godz. 23:30 przy ul. Szkolnej wybuchł pożar tartaku. Ogień objął dwie hale o wymiarach około 63x50 m, w których znajdowały się materiały drewniane oraz maszyny

- przekazuje mł. asp. Martin Halasz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Dowództwo zadysponowało w ten rejon ogromne siły wsparcia z pobliskiego Kościana oraz samego Poznania. Strażacy użyli specjalistycznych dronów, które monitorowały rozwój zdarzeń z powietrza.

- Do działań skierowano początkowo 19 zastępów straży pożarnej, w tym siły z Kościana, Poznania oraz Grupę Operacyjną Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Na miejscu pracowały również drony

- zaznaczył oficer straży. W szczytowym momencie ogień zajmował terytorium o wielkości blisko 2400 metrów kwadratowych. Dowodzący akcją musieli sukcesywnie wzywać na miejsce zdarzenia następne jednostki gaśnicze. Skorzystali też z nowoczesnego robota gaśniczego.

Opanowanie ognia i dogaszanie pogorzeliska

Po kilku godzinach intensywnych działań pożar opanowano. O poranku na terenie zniszczonego obiektu wciąż przebywało kilkanaście zastępów ratowniczych, które precyzyjnie przelewały zgliszcza i dbały o bezpieczeństwo całego terenu.

- Pożar został opanowany około godz. 3:00. Obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska, a na miejscu nadal pracuje 14 zastępów straży pożarnej

- informuje rzecznik poznańskich strażaków, zapowiadając dalsze prace związane z całkowitym zlikwidowaniem zagrożenia.