Poznań nie czeka na decyzje z góry! "Samorząd szykuje się na wypadek konfliktu"

Miasto nie czeka na decyzje rządu i samo przygotowuje infrastrukturę na wypadek kryzysu. Gotowość potwierdzają m.in. wodociągi, które mają zapewnić sprawne działanie nawet w warunkach ewentualnej wojny.

Schrony i miejsca schronienia
Autor: Dietmar Rabich, CC/ CC BY-SA 4.0 Schrony i miejsca schronienia. Zdjęcie ilustracyjne.

Poznań nie czeka na decyzje rządu i samodzielnie rozwija elementy infrastruktury, które mają zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom w sytuacjach kryzysowych, w tym także w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego. Jednym z kluczowych elementów jest system wodociągowy.

– Aquanet jest przygotowany na działanie nawet w warunkach kryzysowych.

– zapewnia prezes spółki Paweł Chudziński.  Dodaje, że poznańskie wodociągi pozostają w kontakcie z ekspertami z Kijowa, którzy – korzystając ze swoich doświadczeń – doradzają, jak zabezpieczyć kluczową infrastrukturę przed skutkami działań wojennych:

- Jesteśmy w stanie się zasilić sami. Jest to oczywiście pytanie, w jakim zakresie. Też mamy zmagazynowane paliwo, mamy zapewnione dostawy awaryjne paliwa. No ale też mamy świadomość tego, że że to też nie jest na na zawsze.

- tłumaczy dyrektor Chudziński.

Miasto równolegle rozwija system miejsc schronienia.

– Chcemy, aby nowe inwestycje mogły pełnić dodatkową funkcję ochronną.

– tłumaczy zastępca prezydenta Poznania Marcin Gołek. Jako przykład podaje planowany parking przy Termach Maltańskich, którego projekt ma zostać zmieniony tak, by obiekt powstał pod ziemią i mógł pełnić rolę schronu.

- Poprosiłem ich o analizę takiej sytuacji, czy byłoby to możliwe inwestycyjnie. Ja sobie zdaję sprawę z tego, że wtedy pewnie to podraża tą inwestycję, ale uważam, że po prostu dzisiaj musimy to robić, musimy na to przeznaczać pieniądze, więc poprosiłem pana prezesa Krężlewskiego o to, aby taka możliwość została przeanalizowana.

- dodaje zastępca prezydenta.

Władze samorządowe podkreślają, że przygotowania mają charakter prewencyjny i wynikają z odpowiedzialności wobec mieszkańców. Apelują też o rozwagę w ocenie sytuacji. – Najważniejsze jest, by zachować spokój, ufać wyłącznie oficjalnym komunikatom i być odpornym na dezinformację – podkreślają przedstawiciele miasta.

ROLKI