Umowę z generalnym wykonawcą, podpisano w poniedziałek. Po jej zawarciu wykonawca ma 14 dni na przejęcie terenu budowy. Sama inwestycja była przygotowywana już od kilkunastu miesięcy, między innymi poprzez przesadzanie części roślin i przygotowanie przestrzeni wokół obiektu.
- Jeżeli ktoś jeszcze chciałby zobaczyć Palmiarnię w takim stanie, jak widzimy ją w tej chwili, to został mu czas tylko do końca wakacji. Od 1 września obiekt będzie zamknięty - mówi Natalia Weremczuk, zastępczyni prezydenta Poznania.
Przebudowa ma przede wszystkim poprawić warunki, w których przechowywana jest cenna kolekcja roślin. Wymienione zostanie przeszklenie pawilonów, zmodernizowane zostaną systemy ogrzewania, wentylacji i zacieniania. Nowe rozwiązania mają również ograniczyć zużycie energii.
Zmieni się także przestrzeń dostępna dla odwiedzających. Przebudowane zostaną między innymi ścieżki, kawiarnia i akwaria. Zwiedzający będą mogli oglądać część roślinności z innych poziomów niż obecnie.
- To jest obiekt unikatowy, natomiast ma już swoje lata i wymaga remontu. Istotna będzie przede wszystkim poprawa warunków termicznych. Dzisiaj przy tej konstrukcji utrata ciepła jest bardzo znacząca - podkreśla prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Jednym z największych wyzwań będzie prowadzenie prac bez szkody dla roślin. Część okazów znajdujących się w Palmiarni ma kilkadziesiąt lat i ze względu na swoje rozmiary nie może zostać po prostu przeniesiona w inne miejsce. Dlatego przebudowa została podzielona na etapy, a zdejmowanie oszklenia poszczególnych pawilonów będzie uzależnione między innymi od temperatury.
- Priorytetem dla nas jest bezpieczeństwo i dobro kolekcji - dodaje Justyna Litka, prezes Poznańskich Inwestycji Miejskich. Jak wyjaśnia, prace zaplanowano tak, aby prowadzić je w okresach, w których warunki atmosferyczne nie będą stanowiły zagrożenia dla roślin.
W pierwszej kolejności wykonawca zajmie się między innymi przebudową głównego wejścia, kawiarni oraz zaplecza administracyjnego. Równolegle rozpoczną się przygotowania w pierwszych szklanych pawilonach.
Miasto pozyskało na inwestycję 167 milionów złotych pożyczki oprocentowanej na 1 procent. Pozostałą część kosztów pokryje z własnego budżetu.
- Przebudowa będzie etapowa. Już pod koniec 2028 roku mamy nadzieję pokazać pierwsze rezultaty tego procesu. Rok 2030 to rok, w którym będziemy mieć w Poznaniu nową Palmiarnię - dodaje Natalia Weremczuk.
Modernizacja Palmiarni ma być częścią większych zmian w tej części miasta. Poznań planuje również remont fontanny i muszli koncertowej w Parku Wilsona.