Jak czytamy na stronie pomaga.pl, życie rodziny zmieniło się w jednej chwili. Ogień strawił ich dom, garaże, wyposażenie, sprzęty i rzeczy potrzebne w codziennym życiu. Część budynku wymaga rozbiórki, a pozostałą czeka generalny remont.
To jednak szczególnie poruszająca historia, bo przez lata ich dom był miejscem, w którym schronienie znajdowały dzieci potrzebujące opieki.
Od 2004 roku byli niespokrewnioną rodziną zastępczą, a przez wiele lat prowadzili również rodzinny dom dziecka. Wychowali ośmioro własnych dzieci, a jednocześnie otwierali swój dom dla tych, którzy potrzebowali bezpieczeństwa i rodzinnego ciepła.
Łącznie przez ich dom przewinęło się aż 31 dzieci. Dzięki nim dostały szansę na lepsze życie, nowych rodziców i stabilny dom.
Teraz to właśnie oni potrzebują pomocy.
Przed rodziną ogromne wyzwanie. Konieczna jest odbudowa domu, remont zniszczonych pomieszczeń, odbudowa garażu, a także zakup najpotrzebniejszych materiałów i wyposażenia.
Jak podkreślają organizatorzy zbiórki, znaczenie ma każda wpłata, ale także każde udostępnienie informacji o zbiórce. Dzięki temu apel o pomoc może dotrzeć do kolejnych osób.
Przez lata poszkodowani dawali innym coś bezcennego – dom i poczucie bezpieczeństwa. Dziś sami potrzebują miejsca, które będą mogli na nowo nazwać domem.