Redemptoris Missio pomoże w Libanie. Poznańska fundacja zbiera dary, głównie dla dzieci kobiet i seniorów. Południowy Liban jest bombardowany i okupowany przez Izrael toczący wojnę z Hezbollahem. Bombardowania sięgają także stolicy - Beirutu, gdzie schronienia szukają uchodźcy z południa. Anna Mikołajczyk, działająca w fundacji, była po raz pierwszy w kraju cztery lata temu. Wtedy pomagała w kryzysie uchodźczym. Działała między innymi w tamtejszym domu dziecka.
Z Sierocińca, nie zostało praktycznie nic, gruzy i wszystko jest właściwie zniszczone. Na całe szczęście dziewczynki, które nie miały rodziców, zostały przeniesione w bezpieczne miejsce, ale te obrazy łamią serce.
Redemptoris Missio przyjmuje do swojej siedziby dary, które przekaże, za pomocą polskich żołnierzy, potrzebującym. Potrzebny jest przede wszystkim sprzęt medyczny, żywność z długim okresem ważności, czy mleko w proszku.
Sygnały o potrzebach, o cierpieniu ludzi mobilizują nas i myślę, że dają wiele takiego paliwa do tego, żebyśmy zrobili jak najwięcej i jak najlepiej pomogli ludziom. To, że niesiemy nadzieję razem z pomocą humanitarną, razem z tymi darami.
Mówi Mateusz Cofta, prezes fundacji Redemptoris Missio. Dary można dostarczać do 13 lipca do siedziby organizacji, która można także wesprzeć finansowo.