Wielka akcja CBZC w Poznaniu i Warszawie. Rozbito gang od oszustw bankowych
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadzili szeroko zakrojoną akcję na terenie Poznania oraz Warszawy, która doprowadziła do zatrzymania kolejnych siedmiu osób. Tym samym liczba podejrzanych w tej sprawie wzrosła do dziewiętnastu, z których sześciu decyzją sądu trafiło do tymczasowego aresztu. Grupa przestępcza, według ustaleń śledczych, zajmowała się praniem pieniędzy pochodzących z oszustw metodą na pracownika banku i fałszywych ofert sprzedaży pojazdów. Całość postępowania jest nadzorowana przez 3 Wydział do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Polecany artykuł:
Jak działali oszuści? Używali szyfrowanych komunikatorów i mieli ścisłą hierarchię
Śledczy ustalili, że grupa miała dobrze zorganizowaną strukturę i specjalizowała się w legalizowaniu pieniędzy z cyberprzestępstw, głównie spoofingu oraz fałszywych ogłoszeń motoryzacyjnych. Kierownictwo gangu do komunikacji wykorzystywało szyfrowane aplikacje, za pomocą których ustalano szczegóły współpracy i podział ról w przestępczym procederze. To właśnie tam zapadały decyzje dotyczące wysokości prowizji od wyłudzonych od ofiar środków pieniężnych. Taki model działania pozwalał na zachowanie dużej ostrożności i utrudniał organom ścigania namierzenie kluczowych członków organizacji.
Wykorzystywali "słupy" i prali pieniądze przez kryptowaluty
Kluczowym elementem procederu było wykorzystywanie tak zwanych "słupów", czyli osób, które za niewielkie wynagrodzenie udostępniały swoje rachunki bankowe. Członkowie grupy rekrutowali je głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych, obiecując łatwy i szybki zysk. Po przejęciu kontroli nad kontem, dane logowania trafiały do kierownictwa, a na rachunek natychmiast przelewano pieniądze od oszukanych osób, które błyskawicznie wypłacano z bankomatów. Aby jeszcze bardziej skomplikować śledzenie przepływów finansowych, część środków była wpłacana na portfele kryptowalutowe za pomocą bitomatów i specjalistycznych kantorów.
Polecany artykuł:
Pół miliona złotych strat i zarzuty kierowania gangiem. Sprawa jest rozwojowa
Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, gdzie usłyszeli poważne zarzuty, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a niektórzy również jej zakładania i kierowania. Szacuje się, że dotychczasowe straty pokrzywdzonych przekraczają pół miliona złotych, jednak śledczy podkreślają, że to jedynie wierzchołek góry lodowej, a faktyczna skala procederu może być znacznie większa. Wśród podejrzanych znajdują się obywatele państw byłego bloku wschodniego, co świadczy o międzynarodowym charakterze grupy. Kierującemu gangiem grozi nawet 15 lat więzienia, a prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań, ponieważ śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.