Ruszył proces Romana R

2026-07-02 12:36

Według prokuratury - zabił, by zachować mieszkanie; on sam nie przyznaje się do winy. Oskarżony o bestialskie zabójstwo żony Roman R stanął dziś przed sądem. Do zdarzenia doszło w maju ubiegłego roku na osiedlu leśnym w Koziegłowach. Sprawca najpierw oblał ofiarę płynem do udrażniania rur, ​a następnie zadał trzy ciosy nożem.

Akta sądowe.
Autor: Tomasz Radzik / Super Express

Podczas dzisiejszej rozprawy, oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Jego adwokat tłumaczył, że taka jest teraz linia obrony. Zdaniem Prokurator Kingi Kobierskiej ma to ograniczyć odpowiedzialność za czyny oskarżonego.

Zebrano szereg dowodów, które potwierdzały sprawstwo oskarżonego. Byli to bezpośredni świadkowie, nagrania monitoringów, ale tak samo również szereg ekspertyz sądowych, na przykład z dziedziny genetyki sądowej, biologii czy z zakresu medycyny sądowej.

Jak twierdzi prokuratura, 59-latek chciał zachować mieszkanie, które w połowie należało do jego żony. Wcześniej miał sądowy zakaz zbliżania się do kobiety. Romanowi R grozi od piętnastu lat więzienia do dożywocia.