Spis treści
Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Nekli
23 czerwca około godziny 21:00 w miejscowości Nekla w powiecie wrzesińskim rozegrał się prawdziwy dramat. Osobówka zderzyła się tam z techniczną drezyną. Niestety, zginął 30-letni kierowca prowadzący samochód marki Volkswagen. Wstrzymano kursowanie pociągów na odcinku z Warszawy do Poznania. O szczegółach tragicznego wypadku wypowiedział się asp. Adam Wojciński, oficer prasowy policji we Wrześni, cytowany przez „Głos Powiatu Średzkiego”: "Około godziny 21 na przej kolejowym w Nekli doszło do wypadku, niestety ze skutkiem śmiertelnym. W tym zderzeniu udział brał kierujący volkswagenem 30-latek oraz kierujący drezyną. Niestety w wyniku tego zdarzenia, uderzenia drezyny w volkswagena, 30-latek poniósł śmierć".
Nieoficjalne informacje o awarii infrastruktury przed przejazdem
Według informacji przekazanych przez służby, niefortunny przejazd kolejowy wyposażony jest zarówno w sygnalizację świetlną, jak i zapory. Dokładne okoliczności tej tragedii będzie sprawdzać powołana w tym celu komisja. Z nieoficjalnych źródeł wspomnianego portalu wynika, że awarii mogła ulec sygnalizacja świetlna i rogatki, które rzekomo były otwarte w momencie zbliżania się drezyny. Dodatkowo ekran akustyczny miał rzekomo utrudniać widoczność, co uniemożliwiło kierowcy dostrzeżenie zagrożenia. Służby na ten moment nie potwierdzają tych doniesień. Drezyna techniczna miała poruszać się na trasie Poznań-Września. Według relacji dziennikarzy, zapory opadły dopiero po dojściu do kolizji, co będzie teraz weryfikowane w toku śledztwa.
Nagrania z monitoringu kluczem w sprawie śmiertelnego wypadku
Po zgłoszeniu wypadku na miejsce zdarzenia zadysponowano łącznie cztery wozy straży pożarnej i załogę helikoptera LPR. Służby medyczne natychmiast rozpoczęły reanimację 30-latka, ale niestety nie przyniosła ona rezultatu. Torowisko na odcinku Kostrzyn Wielkopolski - Podstolice zostało tymczasowo wyłączone z użytku, a PKP PLK zwróciło się do przewoźników z prośbą o uruchomienie komunikacji zastępczej na trasie Poznań - Warszawa. Okoliczności zdarzenia badają wrzesińscy policjanci, którzy działają pod nadzorem prokuratury. Pomocne w prowadzonym dochodzeniu mogą okazać się zapisy z monitoringu, który obejmuje swoim zasięgiem cały przejazd w Nekli.